Po pierwszym dniu z nowym treningiem i dietą
Trening -

rzeźnia

dawno już nie robiłam takiej ilości aerobów, a tu po zakończeniu trzeba iść działać dalej. Nie lubię już tego treningu - dał w dupę, ale te masakryczne ilości aerobów - najgorsze jest to, że po 3 minutach zdycham z nudów

dałam radę, ale interwały na wioślarzu na koniec ledwo pamiętam

oby mój wysiłek się przełożył się na oczekiwane zmiany ...
4nn - pytanie co do aerobów - czy mogę robić w ten sposób, że te 10 min pomiędzy ćwiczeniami walnę 5min na orbim i 5 min na rowerku? Te maszyny stoją obok u mnie na siłowni i jest ich w chu*, więc zawsze znajdzie się jakaś wolna. Może wtedy łatwiej byłoby mi zdzierżyć
***********
jeszcze jedno - mały
problem będzie z HITT - wczoraj jak ćwiczyłam na orbim z ciekawości obserwowałam tętno - jakoś słobo mierzy w tych maszynach - przy takim samym tepie raz miałam 100 a raz 180. qpa, bo pulsometr mogę nabyć doipiero po kolejnej wypłacie. Swoją drogą - możecie doradzić jakiś pulsometr? Na allegro są straszne rozbieżności cenowe - od ok. 50 zł do ponad 2000 - nie znam się i nie chcę kupić bubla, z drugiej strony nie chcę przepłacić
Dieta - dziś rano pierwszy raz od ośmiu tygodni jestem głodna rano

największym problemem dla mnie jest właściwe zbilansowanie - przykładowo jak dowalę jeszcze łososia, to białka wychodzi za dużo, a kalorii za mało; tak się udało wczoraj.
Mam również nadzieję, że Obli ma rację, że mój organizm jest trochę zdezorietowany odstawieniem hormonów - ciągle odczuwam ból piersi i zbieram wodę. Pokrzywę staram się pić. Kupiłam też wczoraj dziurawiec i przywrotnik - jak tylko dojdą pocztą będę parzyć. Póki co nie lubię siebie i swojego ciała. Nie mogę patrzeć na te fotki - druga rzecz, że zrobiłam je w takim świetle, że w ogóle nie widać zmian, które zauważyłam (brzuch się zmianił, bardzo łapy, widać też czworogłowe i prostowniki lekko) - na fotkach wyglądam jak klucha
Zmieniony przez - pavilna w dniu 2011-05-17 08:46:13
Zmieniony przez - pavilna w dniu 2011-05-17 08:49:12