DZIEŃ 43-26.04.2010
Dzień generalnie bardzo dobry, wstałam wypoczęta.
Niestety,przed samymi treningami zachciało mi się spać, więc poratowałam się guaraną, która albo wystarczyła tylko na judo, albo nie zadziałała w ogóle, w każdym razie nie odczułam jej działania tak, jak przy poprzednim stosowaniu.
Na judo humor i koncentracja dopisywały, na bjj było z tym dużo gorzej, nie mogłam zapamiętać technik, które pokazywał trener, a na początku strasznie marudziłam i bolał mnie brzuch.
Humor poprawiła mi dopiero walka na sam koniec bjj, gdzie nadprogramowo powalczyłam sobie z kolegą w stójce
A teraz jeszcze tylko łyknę kapsy i idę spać

(kocham spać

)
DIETA
I posiłek – 10.00
30g płatków owsianych, 30g białka Whey Protein 80 Plus Authentic o smaku truskawkowym, 10 ml oliwy z oliwek
II posiłek – 13.00
Serek wiejski, 2 kromki pełnoziarnistej Wasy, rzodkiewki, 10 ml oliwy
III posiłek – 16.00
100g smażonej wołowiny, 100g mieszanki chińskiej, 15 ml oleju lnianego
IV posiłek – 19,30
Pasta jajeczna z trzech białek, jednego całego jaja, 4 kromki pełnoziarnistej Wasy, butelka soku pomidorowego
V posiłek – 23.20
100g smażonej wołowiny, 100g mieszanki chińskiej, 10 ml oliwy z oliwek
TRENING
JUDO (17.00 – 18.30)
a)rozgrzewka
b)część właściwa – dzisiaj cały trening zrobiłam bez rzutów, bo bolał(boli nadal w sumie) mnie brzuch i nie chciałam go dodatkowo napinać
- 3 serie po 10 – wejścia do rzutów obrotowych
- 3 serie po 10 – wejścia do rzutów w tył
- ciągi – 3 długości Sali (na jednej długości – 4 wejścia) – wejścia do rzutów obrotowych z wyniesieniem, gdy partner idzie za nami
- ciągi – 3 długości Sali – wejścia do rzutów obrotowych z wyniesieniem, gdy partner się cofa
- ciągi – 3 długości Sali – wejścia do rzutów obrotowych z wyniesieniem, gdy partner się cofa, z tym, że blokował jedną ręką naszą rękę, więc musiliśmy przed zrobieniem wejścia rozbić jego łapę
- ciągi – 3 długości Sali – jak wyżej, z tym, że partner szedł za nami
- 7 serii po 2 – rzuty na oporze ( wchodzimy do dowolnego rzutu obrotowego, partner się zapiera biodrami, blokuje, a naszym zadaniem jest rzucić go praktycznie na siłę) na miękki materac
c)walki – dwie walki w stójce, każda po 4 minuty
- pierwsza z osobą, z którą ćwiczyłam – chłopak wazyła 64, więc w miarę tyle,co ja. Dostałam zadanie od trenera: nie dać się ani razu rzucić i wchodzić tylko na seoi-nagę, ale z podwójnego uchwytu. Pierwszą część zadania wykonałam, ale drugiej się nie udało, bo ciągle puszczałam jedną rękę i robiłam rzuty z pojedynczego uchwytu. Grunt, że wygrałam
- druga walka z „asystentem” trenera, tutaj niestety odbijałam się od mojego przeciwnika jak od ściany. Na dodatek strasznie sobie nawzajem poobijaliśmy nogi. Na koniec zostałam pocieszona, że generalnie ładnie wchodzę do ataków, wybieram dobry moment, ale w ogóle ręce nie pracują. Teraz mam dylemat, czy to wina techniki, czy siły i mam zamiar to jutro przeanalizować z trenerem i wdrożyć program naprawczy.
BJJ (20.00 – 22.00)
a)rozgrzewka
Oprócz standardowej rozgrzewki mieliśmy dwie walki o pozycję.
b) część właściwa
Przez cały trening robiliśmy przechodzenie gardy, trzema różnymi sposobami, ale myślę, że nie ma sensu tutaj opisywać, co i jak po kolei robiliśmy.
A, jeszcze na początku kolega pokazywał trzy różne techniki z sobotniego seminarium z Atallą, wszystkie zza pleców:
- duszenie rękoma
-przejście do trójkąta rękoma
- przejście do balachy
c)walki
Mieliśmy dzisiaj tylko walki zadaniowe, trzy walki z różnymi partnerami, każda po trzy minuty, tyle tylko, że zamienialiśmy się po 3 minutach rolami. Jedna walka trwała 6 minut. Na treningu dużo lepiej mi wychodzi rozpinanie i przechodzenie gardy, niż jej utrzymanie.
SUPLEMENTACJA:
-
Guarana caps – 2 kapsułki o 16
-
HGH Night – 3 kapsułki przed pójściem spać
-
CLA Green Tea plus – 2 kapsułki o 16
-
Whey Protein 80 Plus Authentic o smaku truskawkowym – 30g do śniadania
-
BCAA Xtra o smaku pomarańczowym – po 10 g
przed treningiem judo, między treningami oraz po bjj (łącznie 30g)
-
Iso Activ z żeń-szeniem o smaku grapefruitowym – 2 saszetki spożyte w trakcie treningów.