dziś wstałam o 5:40, co by odpokutować wczorajsze lenistwo i cziterstwo i poszłam biegać

plus porannego biegania jest taki, że w drodze powrotnej tak ładnie już słońce wstawało
poza tym trzeci raz w ciągu dwóch dni roboczych spierniczył sie tramwaj, którym jechałam do pracy i wyszedł mi nieplanowany trening łydek, bo miałam buty na obcasach, a musiałam na nogach zasuwać do pracy
dzień 8 - poniedziałek
Dieta:
I posiłek - 7:00
jajecznica z 3 jajek + 3 łyżki płatków owsianych + kawałek ogórka, łyżeczka oliwy (460 kcal)
II posiłek - 10:00
100g twarożka, kilka rzodkiewek, 25g migdałów (250 kcal)
III posiłek - 14:00
120g piersi z kuraka, 150g mieszanki warzywnej, łyżeczka oliwy (220 kcal)
IV posiłek - 16:30
jabłko, garść musli (180 kcal)
V posiłek - 21:00
30g białka czekoladowego + 200ml mleka + łyżeczka miodu (260 kcal)
z ciekawości policzyłam sobie dzienną dawke kalorii i wyszło:
1370 - czyli chyba w miare ok
Suple:
Animal Cuts 2x
VitaMin Sport
Magnez 300mg
Omega 3 1000mg
białko Ostrowia WPC-80
Trening (poranny):
- bieganie 30 min
Trening (wieczorny):
- bieganie 30 min
- ABS II poziom 1
- technika kopnięć/opieranie nogi - 5x10 powtórzeń na każdą noge
- postanowiłam też poćwiczyć troche ręce, bo ostatnio uznałam, że w pompkach jestem cienka jak siki pająka

znalazłam program "100 pompek", w teście wyszło mi 12, więc jade tym cyklem:
http://www.work.100pompek.pl/11-20-pompek/
"100 pompek" Dzień 1:
seria 1 - 8
seria 2 - 9
seria 3 - 7
seria 4 - 7
seria 5 - max (dałam rade 12)