OwnaGeto ja sie z checia podziele nadprogramowym sadelkiem

nie ma problemu.
Veronicagratki for you, piekny wynik. Jednak zdrowa, prosta
dietka bez swinstw i troche wysilku daje efekt. Ja powinnam chyba tu w moim blogu duzymi literami wyryc, ze to cukier jest winny wszystkiemu, cukier obojetnie pod jaka postacia.
u mnie bez zmian, nic sie nie dzieje (wagowo). Nawet przyznam Wam sie, ze glupio mi codziennie pisac -'dieta bez zmian, biegalam, pocwiczylam hantelkami'. To juz norma. TYlko nie wiem czy to nie za wolno idzie? Zaczynalam dziennik 8 grudnia, mialam 2tygodniowy okres przygotowawczy, startowalam wtedy z 81kg. Teraz jest polowa lutego i na liczniki 74kg. Nie wiem, co sadzicie?
W weekend zrobie zdjecia to zobaczymy z bliska jak to wyglada
Co do oszukanych posilkow to ukrecilam sobie jogurt naturalny z moim paskudnym bialkiem, do tego slodzik i ciut kawy, mniam, na szczescie zabilo smak bialka
