Szacuny
0
Napisanych postów
107
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
861
no bo ile razy mozna robic jakieś delfinki czy podskoki...?dla mnie było spoko,nie żałuje czasu ani kasy.A takie gadanie to tamto jest teraz g.. warte trzeba było być i ćwiczyć.IRAA mogłeś poprowadzić zajęcia w/g własnego uznania (kwestia dogadania się z instr.)tyle że nie było tematu mody na treningach.Pozdro
Szacuny
0
Napisanych postów
93
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1048
TEŻ TROSZKE CZASU SPĘDZIŁEM NA STAŻU.... JESTEM NADAL POD WRAŻENIEM LUDZI I INNYCH INSTRUKTORÓW, NIŹ ZANAŁEM. MATERIAŁ BAAAAAAAAARDZO CIEKAWY, ŻAŁUJĘ ŻE NIE MOGŁEM BYĆ NA CAŁOŚCI. TROCHĘ TECHNIK ZNAŁEM, KILKU NIE ZNAŁEM...
SĄDZĘ ŻE FORMUŁA BEZ PODZIAŁU NA LEPSZYCH I GORSZYCH BYŁA OK. STAŻ JEST RACZEJ DLA OSÓB KTÓRE MAJA MINIMUM WIEDZY I JAIEŚ PODSTAWY. NOWI COŚ ZOBACZĄ I ALBO SIĘ ZNIECHĘCĄ ODRAZU ALBO ZAINTERESUJĄ. BEZ SĘSU BY BYŁO CHOŁUBIENIE NOWYCH I TAK W FORMULE "RAZ DO ROKU" NIEWIELE SIĘ NAUCZĄ.
ĆWICZENIE TECHNIKI "NA ZMĘCZENIE" TO CHYBA TRADYCYJNA FORMA PRZYSWAJANIA W C56. NAWET LERWO KIEDYŚ O TYM PISAŁ. PAMIĘĆ MIĘŚNIOWA, DOSTOSYWANIE TECHNIKI DO SIEBIE - TE SPRAWY
Szacuny
0
Napisanych postów
28
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
71
strugu! a generalnie czegos nowego sie nauczyles na tym stazu czy tylko tak pojechales dla sztuki? slyszalem od Legii z Warszawy ze schudles kilkanascie kilogramow na sekcji.to co wy tam robicie?pewnie sama wydolnosciowka?
Szacuny
0
Napisanych postów
217
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
1712
ribeno, ze mnie to taki "niewierny tomasz" - niewiele przyjmuję na wiarę i muszę to i owo sprawdzić organoleptycznie :). A przekonał sie o tym jeden z nowo mianowanych instruktorów z torunia - dał sobie założyć moją ulubioną dźwignię na kark :).
street - nie wiem o co ci qwa chodzi z tymi ciuchami i modą.
Po samych ksywkach was nie kojarzę.
Szacuny
0
Napisanych postów
107
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
861
Stary klepiesz głupoty,tak jak próbowałes klepać zielonych.Żeś pokazał co potrafisz na dzieciakach bo jak przyszło do wymiany łap z równym Tobie to chłopie padaka.Te Twoje organoleptycznie...(i z jakim instruktorem?te młode chłopaki to jakaś pomyłka)po paru mocniejszych razach jednak brałes na słowo honoru skuteczność zagadnienia.Wiecej o Tobie nie będe rozprawiał bo Cie unikałem ze względu na Twoją ścieme chłopie.Qrwa bohaterze od siedmiu boleści....dobry masz bajer )
Szacuny
0
Napisanych postów
93
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1048
z 118 do 105 w 4 miesiące i od 2 trzymam wagę tylko patrzę gdzie mi przybywa a gdzie ubywa.... sama wydolnościówka to nie, poprostu trening to trening, a nie jakieś pitupitu .
na stażu parę nowych i ciekawych rzeczy widziałem, owszem. wiem że kilku, z powodu absencji (praca), nie widziałem, a szkoda. najważniejsze że mogłem zobaczyć ludzi z innych sekcji (zarówno instruktorów jak i ćwiczących) i porównać do siebie i poziomu nauczania w Wawie....
nie napisze jakie były wnoiski, bo rozpętałbym pewnie wojnę, kto lepszy a kto gorszy.... wystarczy że napiszę że nie płaczę po nocy....
Szacuny
6
Napisanych postów
1547
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
4112
ira chodzi ci o Baczyńskiego że dał sobie załozyc duszenie z którego nie wyszedł ? Byliście na tym samym stażu czy każdy na innym bo kazdy opowiada oczyms innym więc nic juz nie rozumiem, ale widac że się dobrze bawiliście to znaczy że staz była fajny.