no niestety panowie tak własnie było, 5 lat treningów typu michael i spółka i ch..a wielkiego, 70 kg ni kg więcej - tyle to warte, na młodych na początku działa bo jak dowodzą badania , przez 6-8 tyg. działa dosłownie wszystko, prawdziwy plan [czyt. dobry plan] będzie działał nawet i 4 miechy, dlatego tamto jest do kitu, poza tym trening kulturystyczny ma jeden kolosalny minus zbyt duża produkcja kortyzolu

każdy lekarz powie ci jak działają wolne rodniki i kortyzol na organizm, a taki podział i taki sposób [m.in pisamida i tzw. ww. palenie] treningu z wolna prowadzi cię jedynie do strat, i dlatego teraz nawet po 3 pierwszych miechach treningu poleca się młodym odżywki, żeby zwalczyć rodniki i zniszczenia i żeby nie wyjść na idiotę, dlatego właśnie ci co nie mają cash'u nie wiele osiągają robiąc to w stylu kultustystycznym, w rezultacie przenosząc się na siłówkę
powiedzcie mi dlaczego możliwe jest osiągnięcie sukcesu w trójboju bez żadnych wspomagaczy a sukces w kulturystyce bez tego shitu nie byłby możliwe, normalnie sił już nie mam do tłumaczenia, tyle już badań i testów to wykazało, tylu sprawdziło to na sobie, ale zawsze znajdzie się jakiś co zasieje ziarno niepweności i jedynie dla poprawności społecznej wszyscy stadnie walą do "kulturystów"
i dlaczego na .... staracie się na siłę rozdaielić duże ciężary od masy, jedno równas się drugiemu, nie ma masy bez sub i max ciężarów, tylko na takie reagują białe
włókna szybkokurczliwe, zastanawialiści się dlaczego "kulturyści" "rzeźbiąc" się tracą tyle masy ? to dlatego że zmieniają średnie na małe, i mimo oczywistego to każde "kultustysta" powie ci że tak trzeba robić żeby się pociąć, totalny idiotyzm, gdzie tu podstawy medyczne gdzie tu sens, aż mi się śmiać chce z takiego .....cenzura.....
"a jak ktos zaczyna to trening klaty 3 razy w tyg czy dwa daje efekty miodzio ale po co jak mozna to lepiej rozlozyc cwiczac raz, a dwa sobie zostawic na przyszlosc." - robiąc to w sposób kultusysty to nie powienieneś wykonywać ćwiczeń częściej niż 2 razy w tygodniu, wogóle 2 razy w tygodniu na siłkę, nawet i żadziej - bo kortyzol i wolne rodniki powoli cię zjadają , wszystko się kumuluje, no i potem kulturystya opisuje efekty przetrenowania :-], jeśli robisz to siłowo to nie robisz nic do załamania jedynie dając bodziec a nie starając sobie wmówić że żeby rozło trzeba rozj..bać mięsien bo inaczej nic z tego
nie mam już ani sił ani chęci by powtarzać to po raz wtóry i tłumaczyć dlaczego, zamiast stadnie lecieć jak te barany za jakimś wsiokiem zastanówcie się, poczytajcie i nie produkujcie takich teorii, przynajmniej nie w moim temacie
