Spróbuję na pewno tego Twojego przepisu po Świętach bo przypuszczam, że po tych świątecznych potrawach frytki wejdą jak złoto
Na treningu wydaje się, że ciężary nie są jakieś solidne jeszcze ale potrafią przeorać jak należy. To jest najważniejsze, że motywacja i chęć do treningów jest na wysokim poziomie bo człowiek wówczas na siłownię idzie z przyjemnością.
Światło do zdjęć faktycznie kiepskie ale żyły są i widać, że tam masa nóg też jest fajna, a tu przed Tobą jeszcze cały mikrocykl budowania masy.
Na treningu wydaje się, że ciężary nie są jakieś solidne jeszcze ale potrafią przeorać jak należy. To jest najważniejsze, że motywacja i chęć do treningów jest na wysokim poziomie bo człowiek wówczas na siłownię idzie z przyjemnością.
Światło do zdjęć faktycznie kiepskie ale żyły są i widać, że tam masa nóg też jest fajna, a tu przed Tobą jeszcze cały mikrocykl budowania masy.
No.. w święta też sobie nie zamierzam żałować
Nogi zawsze dobrze siedziały, ale jak zauważyłeś, ciężary nie duże a masy jednak coś tam zbudowałem, a pewnie będzie tylko lepiej, taką mam nadzieję 



Ogólnie, już odzwyczaiłem się od MC, ponieważ już mi tak nie smakuje jak kiedyś... coś niestety się pogorszyli, "drwal" rok temu było o niebo lepszy niż ten, którego teraz wypuścili.
