Night zgadzam się,że masa nie idzie tu w parze. Jak się chce zwinnie i szybko poruszać to trzeba być- cóż -jak najlżejszym

Ja zawsze każdy kilogram czułam ja dziesięć. Żeby jakoś poważniej czegoś popróbować to przydałoby się jak mówiłam ciut zrzucić
Keb nie przejmuj się będzie ok

Ja za dużo na raz chciałam i zapomniałam,że już nie mam dwudziestu lat
W środę zrobiłam trening góry z planu:
1. Ściąganie drążka do klatki piersiowej (chwyt szerzej niż barki) 5x 12, 4020
26kg
2.
Odwrotne rozpiętki na TRX 4x 15, 6020
2x15 i 2x12
3. Wiosło na trx 4x 15, 6020
4x12
4. Pompki na trx 4x 8 (na stronę)
3x5
5. Face pulls z gumą 4x 15
zrobiłam zwykłe
Na razie było rozpoznawczo. Niestety często nie udało się utrzymać tempa i zrobić zadanej ilości powtórzeń. Jedno po drugim ćwiczenie na górę mnie przerosło

Wszystko mnie oczywiście boli do teraz. Pompki robię naprzemiennie z jedną prostą jedną ugiętą ręką. Na razie strasznie to koślawe było i po 5 powt wymiękałam. Do face pulls muszę wziąć swoja gumę, bo nic odpowiedniego u siebie nie znalazłam. Naprawdę wymagający trening z tyloma powtórzeniami i w tempie. Działam dalej

Dziś wieczorem mam nadzieję uda się wybrać.