urodziny żony,więc o względnie dobrym odżywaniu mogłem zapomnieć...
w zwiazku z tym lekko zmieniłem plan. Zrobiłem:
podciąganie na drążku podchwyt wąski
+43kg x 1
+33kg x 2
+22,5kg x 6
+12,5kg x 8
2,5kg x 10
cc x 7 (tempo 3030)
cc x 6 (tempo 3030)
robiło się dość ciężko. Powtórzę to następnym razem
a potem jeszcze bieganie na orbitreku
kilka interwałów, bo było późno i nie bylo za bardzo czasu na dłuzsze biegi.
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
