1) w zeszłym tygodniu znów mnie złapało lekie przeziębenie i na pół gwizdka niektóre ćwiczenia robiłem,aerobów w ogóle nie było
2) utknąłem na pewnym pułapie.
w podciąganiu na +56kg, tylko do połowy ruchu To była by moja życiówka,ale nie poszło
w pompkach w staniu na rękach 3powt, tu była już lepiej.
w pistoletach za to dobiłem do +16kg na 2 powtórzenia,z zapasem.
teraz ze 3 tygodnie takiego lżejszego fbw,z przerwami max 60sek. Potem zobaczymy
Wczoraj pobiegałem trochę aerobowo, tydzień wolnego od biegu dobrze mi zrobił. Biegało się fajnie tempo dosc szybkie i chyba nawet kolegę poniżej zaskoczyłem tym jak szybko się pojawiłem znikąd...
Zmieniony przez - QUEBLO w dniu 2019-09-17 10:21:06
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"

