Wczoraj poleciały na nogi na publiku i tak je dopizgałem, ze przez najbliższy tydzien bede sie za pomocą chodzika po domu poruszać
- Sq Rampa 8 na smithu
40-60-70-100-120-140-160-180 / i regres 110x20 // wszystkie serie dosc glęboko a ciężar jak widać zabawkowy bo generalnie cos ciezej na tej maszynce szło niz na wolnym.
- Platz Squad front 3x12 na smithu / wszystkie serie na 80kg
- Żuraw 4x10
- MC Sumo Rampa 8, 60-80-100-140-180-200
- Wykroki 3 x 16p
- Prostowanie na prasie 3x15
+ Lydki: Spięcia na maszynce siedzac jednonóż 3x12-20p
+ Cardio w postaci powrotu do domu na nogach ok 5km
Odnosnie całego treningu to był konkret, przerwy dośc krótkie, intensywnosc wysoka, i w zasadzie to po każej serii wykroków byłem zabity
Na koniec treningu poleciał fajny streching i do domu. Dzis prawdopodobnie dnt, w sb i nd też. a od poniedziałku ruszam juz pełnej, zostało tylko 3.5msc, Waga na chwile obecną to jakies 94kg, było 96kg ale odkąd mnie choroba zlapała nie byłem wstanie wszystkiego zjesc i wody troche zjechało, ale nadrobi sie z nawiązką

też między 96-7 a 91-2kg

Pan Adam to naprawde mega sympatyczny gość dysponujacy ogormną wiedzą. Dowiedziałem sie naprawde sporo pod każdym kątem i myśle że ten miesiąc roztrenowania bedzie świetnym punktem wyjściowym do fajnego progresu przez 12 tygodnii
Dzis prawdopodobnie też wpadnie DNT ale nie wiem czy się wieczorem na jakąś pompke nie wybiore, w planach są barki. Trening też sie diametralnie zmieni jak wejdziemy w okres masowy ale o tym później