Dzięki Rion zrobię te badania w okresie świątecznym i wrzucę wyniki na forum.
W czwartek i piątek nie wrzucałem wypiski z treningów bo byłem mocno zajęty nauką. Dzisiaj pisałem egzamin z języka niderlandzkiego, jestem dobrej myśli

Treningi oczywiście były zrobione sumiennie z delikatną progresją.
CZWARTEK:
KOMENTARZ DO ĆWICZEŃ:
Bez większej progresji, jedynie w odwrotnych spięciach na ławce rzymskiej dołożyłem po powtórzeniu do każdej serii, bo zrobił się zapas.
Dołożyłem też ćwiczenie: ściąganie linki wyciągu górnego jednorącz. Wykonuje je tylko lewą ręką w celu poprawy dysproporcji najszerszego grzbietu. Może to w końcu ruszą tą oporną lewą stronę.
PIĄTEK:
KOMENTARZ DO ĆWICZEŃ:
Tu już było lepiej z progresją
1. Dokładałem powtórzenia w seriach, w kolejnym tygodniu dołożę ciężar.
2. Też dołożyłem serie i całkiem omyłkowo dołożyłem ciężar w ostatniej serii i podniosłem 6 razy, co jeszcze 3 tyg temu mi się nie udało.
3. Dołożyłem powtórzenia.
4. +5kg w każdej serii!!! Było mega ciężko ale poszło jedynie w ostatniej serii nie dałem rady 6 powtórzeń. Może za tydzień już pójdzie.
5. Od 2 serii wskoczyłem na 10 kg hantle. Za tydzień spróbuję dołożyć powtórzenia.
DIETA:
http://www.myfitnesspal.com/food/diary/ryba266
Jutro rano przed śniadaniem muszę pomierzyć brzuch, jak nie ma większych zmian to kalorie dalej w górę.