30.09.2015 ŚRODA
TRENING B
1 MCNPN 6x50kg, 6x60kg, 6x60kg
2a MCNPN 12x50kg, 12x50kg, 12x50kg
2b Inverted rows 10x, 8x, 8x
3a Wspięcia na palce 12x30kg, 12x30kg, 12x30kg
3b Wiosło w opadzie 11x50kg, 12x45kg, 12x45kg
4a Bułgary 15x5kg, 15x5kg, 15x5kg
4b Unoszenie ramion bokiem 15x4kg, 15x4kg, 15x4kg
5a Rozpiętki 15x6.5kg, 15x6.5kg,
5b Wiosło sztangielką 15x20kg, 15x20kg, 10+5x20kg
Ten trening mi szybciej poszedł niż A, ale ręce znów odpadały.
Zostałam jednak przy MCNPN, a miałam zamieniać na RDL. Ale stwierdziłam, że przyjrzę się technice i będę szlifować, a nie zamieniać ćwiczenia, bo co innego lepiej wychodzi.
2a/2b - puszczał chwyt, w inwertach mało powtórzeń, a i tak ostatnie niedociągnięte.
We wiośle sztangą też musiałam zejść z ciężaru przez chwyt, dłonie same się otwierały.
5b - miało być też wiosło sztangą, ale jacyś chłopcy też akurat robili plecy i wiosłowali sobie z 30kg, więc nie chciałam wchodzić w paradę
Ale sztangielką chyba nawet lepiej weszło, zostanę przy tym, ostatnia seria bardzo wymęczona (chwyt...).
ok.2300kcal
- filet z indyka 240g, musztarda, papryka, marchewka
- whey 30g, mleko sojowe 150ml
- bigos (nieduża porcja, ale wydawała mi się tłusta, przyjęłam 600kcal, niepotrzebnie się skusiłam)
- mielone z szynki, ogórki, marchewka, gulasz z serc+włoszczyzna
- owsiane 30g, maliny
+ omega3, wapń, magnez, żelazo, wit.C, selen
TRENING B
1 MCNPN 6x50kg, 6x60kg, 6x60kg
2a MCNPN 12x50kg, 12x50kg, 12x50kg
2b Inverted rows 10x, 8x, 8x
3a Wspięcia na palce 12x30kg, 12x30kg, 12x30kg
3b Wiosło w opadzie 11x50kg, 12x45kg, 12x45kg
4a Bułgary 15x5kg, 15x5kg, 15x5kg
4b Unoszenie ramion bokiem 15x4kg, 15x4kg, 15x4kg
5a Rozpiętki 15x6.5kg, 15x6.5kg,
5b Wiosło sztangielką 15x20kg, 15x20kg, 10+5x20kg
Ten trening mi szybciej poszedł niż A, ale ręce znów odpadały.
Zostałam jednak przy MCNPN, a miałam zamieniać na RDL. Ale stwierdziłam, że przyjrzę się technice i będę szlifować, a nie zamieniać ćwiczenia, bo co innego lepiej wychodzi.
2a/2b - puszczał chwyt, w inwertach mało powtórzeń, a i tak ostatnie niedociągnięte.
We wiośle sztangą też musiałam zejść z ciężaru przez chwyt, dłonie same się otwierały.
5b - miało być też wiosło sztangą, ale jacyś chłopcy też akurat robili plecy i wiosłowali sobie z 30kg, więc nie chciałam wchodzić w paradę
Ale sztangielką chyba nawet lepiej weszło, zostanę przy tym, ostatnia seria bardzo wymęczona (chwyt...).
ok.2300kcal
- filet z indyka 240g, musztarda, papryka, marchewka
- whey 30g, mleko sojowe 150ml
- bigos (nieduża porcja, ale wydawała mi się tłusta, przyjęłam 600kcal, niepotrzebnie się skusiłam)
- mielone z szynki, ogórki, marchewka, gulasz z serc+włoszczyzna
- owsiane 30g, maliny
+ omega3, wapń, magnez, żelazo, wit.C, selen


) i nawet miałam skracać, ale docisnęłam tempo i się udało całkiem wcześnie wrócić.

