Kształtowanie sylwetki to nie tylko trzymanie się diety, wyznaczonego treningu, planowanie suplementacji  wspierającej  regeneracji oraz przestrzeganie niezbędnej  ilości snu. Wszystko to, co robicie, musi być spójne. Zachowanie spójności działań i konsekwencji w dokonywanych wyborach, przekładać się będzie na realne efekty. 

W pracy  moimi  podopiecznymi podejmujemy wspólnie decyzje, co do treningu czy planu żywieniowego. Dlaczego? Bo często jest tak, że podopieczny, który nie zostanie wysłuchany, nie będzie trzymał się zaleceń. Okaże się, że dieta występuje jedynie na kartce, a faktycznie zjadane są inne "wartości odżywcze". Jeśli jednak mimo to rozpiski i zalecenia nie są rzetelnie realizowane to wiem, że taka współpraca nie potrwa długo. 

Przedstawiamy Wam 8 wskazówek, których przestrzeganie poprawi nie tylko Wasze relacje z trenerem, ale przede wszystkim znacząco wpłynie na efekty i przybliży Was do celu.

1. Konsekwencja wyboru programu treningowego

Kluczem jest progresja - ciężar i ilość powtórzeń. Jeżeli podejmujecie się jakiegoś planu treningowego, wykonujcie go konsekwentnie. Nie zmieniajcie bez powodu ćwiczeń, nie zmieniacie systemów treningowych, a po prostu tydzień po tygodniu realizujcie założenia planu. Wiele osób popełnia ten błąd, że zbyt często zmienia podejście treningowe, jego schemat czy dobór ćwiczeń podstawowych, co nie pozwala organizmowi zaadaptować się do wdrożonego treningu. 

2. Odpowiedzialność przed trenerem 

Trafiają  się podopieczni, którzy nie wykonują  założeń i zatajają to przed trenerem. Skoro podjąłeś się współpracy z trenerem, powinien być on dla Ciebie partnerem żywieniowo-treningowym. Oznacza to, że jeżeli nie odpowiada Ci jego rozpiska, powiedz mu o tym. Skonsultuj z nim Twoje propozycje i wypracujcie razem taki kompromis, abyś był w stanie trzymać się nowych założeń. Jeżeli zdarzają się odstępstwa od diety, informuj o tym trenera. Brak efektów wynikający z Twojej niekonsekwencji, będzie powodował, że trener będzie szukał zmiany, próby pójścia w innym kierunku, podczas gdy problemem jesteś Ty i to, że nie jesteś w stanie trzymać się diety lub omijasz treningi. 

trener personalny

3. Konsekwencja czasowa

Gdy rozpoczynasz okres masowy czy też czas redukcji tłuszczu, ważne jest, abyś wyznaczył sobie datę. Ważne jest, aby na samym początku ustalić sobie dzień, w którym np. zakończysz okres budowania masy mięśniowej czy zakończysz redukcję. Świadomość wyznaczenia sobie "dnia zero" pomaga w utrzymaniu wyższego poziomu motywacji. W Twojej głowie nie będą pojawiać się myśli, że możesz sobie nieco zluzować, bo przecież nie szykujesz się na zawody. Musisz ustalić dzień zero i stopniowo realizować plan. Ważne jest, by był on realny, więc, jeśli masz spory zapas tłuszczu, nie planuj, że w 8 tygodni osiągniesz  formę życia. 

4. Utrzymuj rutynę 

Każdy z nas miewa lepsze i gorsze dni. Jednak , gdy nic mi się nie chce, i tak szykuję codziennie swoje posiłki, ponieważ muszę jeść i potrzebuję energii. Co do treningu, tutaj jest nieco trudniejsza sprawa. W takim przypadku niezwykle pomocny jest partner treningowy lub mocna przedtreningówka. Szukaj sposobów i zapamiętaj co działa!

5. Prawdziwy kryzys

Brak odpowiedniego poziomu motywacji lub naprawdę słabe samopoczucie może grozić kontuzją, więc jeżeli czujesz, że to faktycznie nie Twój dzień, wrzuć na luz. Jeżeli podjąłeś decyzję, że dzisiejszy trening będzie bardziej rekreacyjny, nie zadręczaj się, że tym razem nie wyszło i po prostu baw się ćwiczeniami.  Stres to wielki wróg Twoich postępów!

6. Koncentruj się także na zachowaniach, a nie tylko na wynikach

Osiągnięcie wyniku sportowego ma wymiar wieloczynnikowy. Oznacza to, że nie do końca masz wpływ na to, jaki efekt końcowy uda Ci się osiągnąć. Jednak osoba rozsądna i doświadczona, powinna wyciągnąć wnioski z tego, co robisz, lub z tego, co robicie razem z trenerem, a następnym razem wykluczyć to, co mogło negatywnie wpływać na budowanie formy. Wynik jest ważny, jednak ważna jest też nauka i doświadczenie jakie nieustannie zdobywasz

7. Nie skupiaj się wyłącznie na kulturystyce

Oczywiście nie mam na myśli tutaj tego, abyś poza tym, że trenujesz dla sylwetki i siły, dodatkowo  biegał maratony. Nie da się pogodzić dyscyplin, których charakter treningowy jest zupełnie inny. Jednak mam tutaj na myśli to, abyś nie skupiał się w zamkniętych kręgach treningowych, które zarezerwowane są wyłącznie dla kulturystów. Pisząc jeszcze bardziej precyzyjnie, nie zamykaj się na planach typu split. Planując mezocykle treningowe, wykorzystuj techniki, które popularne są w kręgach powerlifterów czy w świecie crossa. Swoje treningi możesz uczynić bardziej zróżnicowanymi, bardziej funkcjonalnymi, co przełoży się na Twoją sylwetkę.  Co więcej, możesz stosować treningi uzupełniające, które nadadzą Twojemu ciału nieco funkcjonalności i gibkości. 

8. Trzymaj się założeń, nie reaguj pochopnie

Skoro trener mówi, że trzymamy się dalej rozkładu to nie dokładaj jedzenia ani nie ucinaj samemu kaloryczności mimo, że waga zatrzymała się w miejscu. Organizm czasem potrzebuje nawet 2-3 tygodni na to, aby wprowadzone zmiany dietetyczne dawały o sobie znać. Dlatego, jeśli masa ciała nie zmienia się od 4 dni, to nie pisz nerwowo do trenera, że nic się nie dzieje i trzeba dokonać zmian. Nie trzeba!

Budowanie masy mięśniowej jest procesem dość skomplikowanym. Nasz organizm niechętnie chce "dokładać tkanek", które potem musi utrzymywać energetycznie. Dlatego potrzeba nieco czasu na to, aby stabilnie budować mięśnie, a co najważniejsze, by je utrzymać.

Komentarze (3)
goodles

O dobrego trenera to nieraz trudno jest, u mnie na siłowni to większość tym samym planem trenuje. jak poprawy nie widać po mimo zapewnień to nie ma co dalej współpracować

1
TomQ-MAG

nie tylko sam plan wplywa na to, jakie osiagi mamy:-) to tylko jedna czesci ukladanki

1
anubis84

Jak naprawdę ktoś rzetelnie się trzyma zaleceń, a nie w domu ciastka będzie jadł a potem cos nie idzie to mzoe do siebie mieć tylko pretensję, kolejna sprawa każdy organizm jest inny, trudno się wstrzelić na 100%, nie ma efektów to trener analizuje i dostosuje odpowiednie zmiany.

0