Jeżeli zależy Ci na tym, aby Twoje ciało  zmieniało się, koniecznie musisz je odpowiednio trenować, oraz odżywiać się w sposób prawidłowy. Jednak, jak wiemy, przychodzi moment, gdzie dalsza zmiana sylwetki jest niezwykle trudna. Powiązane jest to z koniecznością stosowania progresji, która jest kluczem postępów.

Dlaczego trzeba progresować?

Niezbędne są utrudnienia... W wyniku zadań, jakie sobie stawiamy (trening będzie takim zadaniem), następuje rozwój. Jednak, gdy dostarczane bodźce wysiłkowe będą takie stale same, nie będziemy zwiększać ciężaru, objętości czy intensywności treningowej, ciało się przyzwyczai i nie będzie reagowało. Organizm człowieka został zaprogramowany tak, aby szybko przystosowywać się do nowych warunków, nawet tych trudnych i funkcjonować w nich optymalnie. Zastosowanie zmienności np. obciążenia, pozwala na uniknięcie zahamowania progresji i ciągły rozwój. 

1. Stawiaj wyzwania swojemu ciału

Pomimo, że jest wielu zwolenników tego, aby trening miał swoją powtarzalność, to w mojej opinii co trening powinniśmy jednak coś małego zmieniać. Oczywiście nie mówię tutaj o wykorzystaniu kompletnie nowego zestawu ćwiczeń co sesje, jednak minimum powinniśmy zastosować większe obciążenia. Co więcej, zastosować można zmienny zakres powtórzeń. Skoro jednego dnia robiliśmy klatę sztangą o masie 100 kg na 10 ruchów, na kolejnym treningu zrób ( lub spróbuj wykonać ) 11 powtórzeń, niech coś się dzieje. Nie ma nic gorszego dla kulturysty, niż stagnacja i zatrzymanie się w miejscu. 

2. Zadbaj o regenerację

Oprócz samych rozwiązań treningowych często zapominamy o tym, jak ważny jest sen. Jest wiele badań, które wskazują, że niedobory snu mogą prowadzić do pewnych zaburzeń funkcji umysłowych, ale i nie tylko umysłowych. Spanie poniżej 6 h godzin na dobę, przy intensywnym trybie życia i dodaniu do tego jeszcze treningów, niestety nie przełoży się na progresję. Chcesz być większy i dźwigać więcej - musisz spać. Zazwyczaj ilość 8 godzin snu na dobę jest optymalną ilością czasu, która jest niezbędna do dobowej regeneracji. 

3. Zmień coś w swojej codziennej rutynie

rutyna progress

Wydawać się by mogło, że sam trening, sen czy sposób odżywiania, to jedyne czynniki, które mają znaczący wpływ na nasz postęp. Niestety dochodzi do tego jeszcze wiele innych zmiennych, jak choćby styl życia czy sama pora treningu i jego otoczka. Osobiście w swoich treningach, aby progresować, zmieniłem to, że zacząłem trenować z partnerem treningowym. Powiem Wam szczerze, że odkąd trenujemy razem, ciężary poszły znacznie w górę, a trening zyskał na intensywności. Chociaż samemu wydawało mi się, że trenuję dość ciężko, to okazało się, że można jeszcze ciężej i lepiej.

Co do pozostałych zmian, jeżeli oczekujesz lepszych efektów, niż w ostatnim sezonie, spróbuj zmian w diecie czy sposobie treningu. Pozostając w tych samych schematach, nie osiągniesz nowych rezultatów. 

4. Poszerzaj wiedzę

Kulturystyka to nie tylko rozwój fizyczny. Wraz z rozwojem sylwetki powinieneś zwiększać również wiedzę na temat tego, co robisz. Odkrywanie nowych technik treningowych, zdobywanie wiedzy z zakresu suplementacji czy żywienia, to okazja do tego, aby się rozwijać. Trzymanie się utartych schematów, które zostały podsłuchane w "siłownianych kuluarach", niestety nie da nam długotrwałych rezultatów. Dietetyka, suplementacja, trening czy wsparcie farmakologiczne, to dość szerokie zagadnienia, ściśle Tworzące całość naszej sylwetki. Opanowanie podstawowej wiedzy we wszystkich zakresach, da nam możliwość na znaczne podniesienie możliwości naszego ciała i zmianę sylwetki.

5. Zrób sobie wolne

Dość często, gdy złapie nas zastój, staramy się jeszcze mocniej przycisnąć i wejść na jeszcze wyższe obroty, ale nie zawsze się tak da. Sytuacja ta sprawia, że przestajemy odpoczywać. Co więcej, nie umiemy odpoczywać. Wyjeżdżając na wakacje, szukamy najbliższej siłowni i biegamy tam codziennie w obawie o utratę tkanki mięśniowej. Musimy zrozumieć, że nasze ciało to nie maszyna i czasem taka kilkudniowa przerwa wyjdzie nam na plus. Ważne jest, aby planować od czasu do czasu okres roztrenowania, który da nam możliwość na naładowanie akumulatora i dalszą walkę o treningowe cele. Jedziesz na wakacje? Super! Wykorzystaj ten moment na pełną regenerację głowy, ale i ciała.

Komentarze (3)
celnar

Na poczatku to fajnie idzie, ale po jakimś czasie żeby w wyciskaniu 5 kg dorzucić to już trzeba się namęczyć.

0
TomQ-MAG

zeby tylko 5kg, czasem dodanie 1,25 czy 2,5kg wymaga juz 2-3 tygdoni pracy na podobnych ciezarach

0
celnar

Wiadoma sprawa, im dalej w las tym ciężej, w sportach siłowych to widać, nieraz 1 kg zaważy o tym czy się wyrwie bój czy nie.

0