Troche zalatany błem i nie miałem jak spokojnie usiasc i dac wpisu;) Wczoraj byl luz a dwa dni temu poleciały plecy. Bylem na nowej silowni, same hamery doslownie, troche sie motałem, bo nie mialem okazji na takich cwiczyc i kompletnie nie wiedzialem jakich ciezarów uzywać. Wiec troche bladzilem i kombinowałem;p Uznalem, ze trening był sredni mimo dobrej pompy, ale jakos brakowało tego czegos... Za to an drugi dzien zakwasy na pleach jakbym byl pierwszy raz na silowni;o Dzisaj jeszcze mnie trzymaja a tu nogi trzeba robic;p Tak wiec chyba troche po katuje te plecy na hamerkach
Troche bedzie mi je ciezko opisac, ale postaram sie;d
*Trening
-plecy
1 odciaganie an drazu do brody 3x 15
2 hamer ( cos jak sciaganie drazka podchwytem) 4x 10-12
3 hamer ( cos jak wislowanie pól sztanga tylko siedzac) 4x 10-12
4 hamer( cos jak normalne wislowanie nachwytem) 3x 10-12
5 kolejny i ostatni hamer;d (cos jak przenszenie sztangielki za glowy) 3x 12-15
Obecna waga 85kg wiec to jest punkt w ktorym zaczelem redukcje w ubieglym roku;) musze w koncu zrobic zdjecia, bo sam jestem ciekawy jak to juz wyglada;p
W sobote wybieram sie na kurs do Krakowa prowadzony przez Pawła Głuchowskiego. Program wydaje sie ciekawy, wiec sie na niego zdecydowałem, poza tym mam go za free w raz z dojazdem, wiec korzystam;d Tematem bedzie
dieta i suplementacja;)