Doris, barki w większym lub w miejszym stopniu da sie zrobic;) A z łydą jest moim zdaniem inaczej, bardzo genetyczny miesien, co widać u wielu zawodników, gdzie uda jak u słonia a łydki no jednak nie. Ale oczywiscie ze swoimi sie nie poddaje, myślę ze z czasem beda lepiej wyglądac, bo juz są lepsze i przestałem sie wstydzic nosić krótkich spodenek
Jak dajesz łyde to dawaj;d biore wszystko;d
Co do omleta, to polecam w ten sposob wykonać bo mimo, ze skladniki te same to jakby smakowal inaczej;p
Amos
Hmm rozkład jak dobrze pamietam chyba był;
poniedzialek -klatka biceps
wtorek -nogi
sroda barki triceps
czwartek plecy
piatek-wolne
sobota-nogi
niedziela -wolne
Każda partie cisnąłem ile fabryka dała;) przy rozkladzie partii starałem sie by nogi i plecy ze soba nie kolidowały, oraz zeby kolo dnia z nogami jakies wolne było;)
Miałem dwa rodzaje treningów, jeden typowo kulturystyczny. Ktory raz zaczynałem od dwójek raz od czwórek i tak na przemian, oraz jeden z samymi siadami i jakims jednym cw na dwójki.
Trening z siadami, polecil mi raz moj były partner treningowy, co ma manie na punkcie nóg;p a potem Emil Kalenski. Zakres pow był 6-8 z duzymi przerwami, aby miec 100% mocy.
Kulturystyczny składał sie po 3-4 cw na czwórki i na dwójki do tego zawsze po 3 serie przywodziciel, odwodziciel.
Choc moim zdniem plan nie ma tak wielkiego znaczenia tylko to jak zrobimy te nogi, ile potu, lez a czasem wymiocin włożymy w ten trenig;) Po prostu nogi tak trzeba zrobić, zeby ledwo co dojsc do szatni i miec
ciemno przed oczami, jak nie ma takigo stanu, to dla mnie trening był nie udany;) Do nóg trzeba miec psychike nie siłe;p
Nogi to moja najsłabsza partia i na nia zwracam najwiecej uwagi, wiec staram sie zeby to była moja najlepsza partia a z czasem moze tak bedzie, Grunt to pozytywne myslenie i ostre działanie;p