Julietta, osobiście uwagżam, że zwierzę jest do zjedzenia w większośc nei tylko wysmoktana polędwiczka i reszta do wyrzucenia, nie wspominając, że wnętrzności maja niesamowitą ilośc składników odżywczych, samo zdrowie
Ha ha Kokos, takie zdjęcie to mementum mogło by być
ale nie mam, sama byłam, nie było komu go robić, ale koza wyszła bajerancka, po Meksykańsku ja robiłam, tzn wiecie ja mam sąsiadkę z Meksyku ale ta nie lubi gotowac, więc tylko zapłaciła połowe a ja ugotowałam obiad dla dwóch rodzin
cała noc sie koza gotowała, w sosie z róznymi chilli
I co najważniejsze staram sie nie oszukiwać,dzisiaj młody (3lata)zjadł z nami wołowinke,makaron i o dziwo wszystkie kurki które mu nałożyłam
