No co by tu rzec..... skomentuję to tak: strach mój był uzasadniony, bolało i już czuję jak jutro boleć będzie, na pleckach to sobie dziś raczej nie poleżę
No ale jak trzeba to trzeba,i sama chciałam.
Dostałam pracę domową, którą będę wpisywać jako "praca domowa" bez większych szczegółów.
O to to to idealne podsumowanie (bez urazy
)
Treningi z Mawashim oczywiście polecam, ale ból i rozpacz też odczuwam
I tak nie ból będzie najgorszy w całym przedsięwzięciu, ale jeszcze się nie przyznam co
Leki Euthyrox 25 1, Verospiron 1, Metformax 1, Bromergon 1/2
Suplementacja wiesiołek, lecytyna, ZMA
BTW: 100/50/200
Zmieniony przez - Miodowa w dniu 2014-03-08 21:38:26
No ale jak trzeba to trzeba,i sama chciałam.
Dostałam pracę domową, którą będę wpisywać jako "praca domowa" bez większych szczegółów.
O to to to idealne podsumowanie (bez urazy
)
Treningi z Mawashim oczywiście polecam, ale ból i rozpacz też odczuwam
I tak nie ból będzie najgorszy w całym przedsięwzięciu, ale jeszcze się nie przyznam co
Leki Euthyrox 25 1, Verospiron 1, Metformax 1, Bromergon 1/2
Suplementacja wiesiołek, lecytyna, ZMA
BTW: 100/50/200
Zmieniony przez - Miodowa w dniu 2014-03-08 21:38:26
Jutro-jeśli się wyrobię z życiem-przewiduję trening.
Zapycham warzywami, próbuję sobie zwizualizować że to mięsko

Chwyt też się tak nie rozluźnia jak łapię przechwytem. Bardzo zacnie, tylko kolana trochę obiłam sztangą
to kiedy jemy tego torta?