Szacuny
7
Napisanych postów
922
Wiek
31 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
14242
nie nie, albo jedno albo drugie, wybieram drugie :)
Byłem na saunie wczoraj, było spoko nieźle się wygrzałem i wyluzowałem. Dzisiaj pójde na siłownię mimo zakwasów, ale zrobie nieco lżejszy trening, niekoniecznie według planu. pzdr
Szacuny
7
Napisanych postów
922
Wiek
31 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
14242
13.09.2013 r. (piątek)
W piątek spokojny trening, trwał godzinę, bo mamy na stadionie i desszcz zaczął padać i się zwinęliśmy więc nie ma co się rozpisywać.
w sobote sauna
16.09.2013 r.
Dzisiejszy trening taki sobie, rozgrzewka jak zawsze ok. 30 min mocno, potem tarczowanie, uczyłem trochę kolegę, dosyć mocne intensywne tarcze, wraca forma :) jutro siłownia.
Szacuny
11
Napisanych postów
1359
Wiek
29 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
21882
spaghetti, po treningu to samo + białko..
i to twoje szamanie na cały dzień ? ja to wszedłem aktualnie na +5 tysięcy kalorii bo ciężko mi łapać masę.. wcześniej jadłem około 4000kcal i praktycznie nic.. ćwiczyłem 3 razy w tygodniu lekko siłówkę a teraz doszły treningi sw więc musiałem znów podbić kcal. musiałem trochę zacząć jeść niezdrowe żarcie bo ciężko mi utrzymać taki poziom kcal.. bardzo mnie to irytuje jem i jem a masa stoi w miejscu ;/ ty jesz tak malutko a taka waga :P przykładowy dzień: 150g makaron, 150g łosoś.2 banany. 150g kasza gryczana, 150g schab wieprzowy, 300g warzyw. 400g chleba( cały bochenek) 100g sera, 400g jogurt naturalny, 2 jajka. 370g ciasto francuskie.pomarańcza, 100g ryż biały, 70g schabu wieprzowego, 50g oliwy z oliwek.
Szacuny
7
Napisanych postów
922
Wiek
31 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
14242
omg, nieźle... No ja taką michę miałem + na noc 6 jajek
Ja chcę schudnąć i też uwidocznić mięśnie stąd takie jedzonko... dzisiaj też, jak do tej pory nic, zaraz ryż z filetami i sałatką i na trening, po treningu to samo, no i wieczorem twaróg czy białko i tyle :)
Przez spalacz tłuszczu robię się mega głodny... taki apetyt nabieram, że masakra. A ochota na jakeigoś kebaba... mmmm :)
Szacuny
7
Napisanych postów
922
Wiek
31 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
14242
17.09.2013r.
Trening na siłowni taki sobie, początek przysiady ze sztangą dosyć dobrze szły, wziąłem 60 - 80 kg, po kilka powtórzeń, potem martwy ciąg no i poszedł od razu max 110 kg, ale to dopiero początek..
Po tym czas na podciąganie, jako, że na razie ciężko mi idzie to podciągałem się z nogami na modlitewniku jak najwięcej razy i bum, poszło coś w lewym barku... straszny ból, lekko klata, mocniej brzuch i koniec treningu bo nie byłem nic w stanie robić teraz jak robię krążenie lewą ręką to lekko czuję... zawsze coś musi być :/
Dzisiaj boks.
No i nie wytrzymałem, poszedłem wczoraj po treningu na kebaba, a nawet 2 taki głód czułem.. ale to z racji tego, że mam remont w kuchni, nie mam dostępu do kuchenki, więc nie mam jak przygotować.. no cóż.
Szacuny
11
Napisanych postów
1359
Wiek
29 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
21882
martw ciąg robiłeś na 1 powtórzenie :D ? ja jak kiedyś byłem na siłce to pamiętam szarpnąłem 130kg na 4 powtórzenia bo już więcej cięzaru nie było i pasa i bałem się o więcej powtórzeń ale szło tak w miarę lekko. podciągniesz się chociaż 3 razy bez modlitewnika ;P ? kebab na grubym czy na cienkim! ? rozgrzeszam cię tomuh za ten grzech! zjadłeś kebaba ale zostałeś rozgrzeszony.
Szacuny
7
Napisanych postów
922
Wiek
31 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
14242
Dzisiaj trening taki sobie, na początku podczas rozgrzewki, jakoś dziwnie tak ciężko się czułem... cały ociężały na treningu, potem nieco lepiej ale i tak ciężko było.. przemęczenie przez siłownie? nie mam pojęcia, ale jutro lece na siłownie i tak :)
Szacuny
7
Napisanych postów
922
Wiek
31 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
14242
19.09.2013r.
Trening na siłowni zaj**iście mocny. Robię nie do końca według planu, teraz praktycznie taki ogólnorozwojowy z superseriami.. idzie się zajechać.. Dowaliłem najbardziej nogi i łapy :) zaj**isty trening.
20.09.2013r.
Od początku dnia czułem zaj**isty humor i nastawienie do treningu no i tak też było! Mocny trening, sparingi mieliśmy, na luzie 3x po 2 min, ogólnie bardzo dobrze było..
Jedyny problem, to mam coś z nadgarstkiem, nie mogę bić haków, ani mocnych prostych bo strasznie mmnie boli... to samo z palcami bo mam powybijane.. ale myślę, że to przejdzie.
Dzisiaj może pójdę na saune, albo też trening zrobię, jeszcze zobaczymy. Pozdro!