Siema Michok
Aktualnie jestem w trakcie budowania masy miesniowej jem 3.200-3.400kal. przy wadze 97 kg.
Cwicze 3 x w tygodniu na silowni do tego lubie trening cardio taki jak bieg,rower czy basen jak mnie łapie leń to długie spacery , aktualnie trening cardio tez 3 x na tydzien ze względu na pogode bieg na biezni minimum 5 km plus po biegu marsz wychodzi jakas godzina.W sezonie wiosenno-letnim dochodzi rowerek minimum 30-40 km jak bieg to 5 km.czasem wiecej trening typu cardio dziele ze wzgledu na intensywnosc na lekki o dłuzszym czasie trwania puls 60-70% oraz na rozne formy interwałow takie jak przebiezki sprinty czy
kompleksy sztangowe ogolnie w sezonie wiosna-lato wykonuje 4-5 treningow typu cardio trening silowy pozostaje 3 razy na tydzień.
Moje pytanie dotyczy redukcji ktorą chce zacząc od stycznia tak aby był czas na obserwacje organizmu i wyciaganie wnioskow :)
Zaczne od 3300 kal waze ok 97 kg więc dam 200 gr białka 100 gr tłuszczu reszta węgle czyli jakies 400 gr.
Jade taki rozklad makro i taki poziom kalorii ,jak pojawia sie stagnacja w spalaniu tłuszczu to ścinam tłuszcz w pozywieniu do połowy czyli ze 100 gr zostaje 50 gr co daje jakies 450 kal mniej na dobe taki spadek energii spowoduje dalsze postepy w redukcji fatu ,pozniej jak zauwaze spadek tempa redukcji tłuszczu to obetne o 50 gr wegli czyli 200 kal i tak cyklicznie az do uzyskania efektow czyli spalenia tłuszczu i tu mam pytanko ?
1.Czy taka strategia jest ok ?
2.Do jakiego poziomu ścinac wegle ?
Jestem endo i redukcja u mnie to nie do konca prosta sprawa i trudno mi zejsc do satysfakcjonujacego poziomu kombinowałem z dietami były tłuszczówki , low -carby ale z tego co zauwazyłem to najlepiej czuje sie na weglach mimo , ze wiekszosc osob poleca u osob typu endo wywalenie lub ograniczenie wegli.
Pozdrawiam.