skitelsik, nie rób nam tego po raz kolejny... Nie rezygnuj.
Weź się w garść i po prostu zacznij, a my zrobimy co w naszej mocy, żeby pomóc Ci w tym wytrwać

Zobaczysz, że to wcale nie jest aż takie trudne, a jak będziesz już widziała pierwsze efekty, to nie będziesz chciała przestać
Jeżeli chodzi o walkę z ochotą na słodycze, to tak jak wspomniała poprzedniczka- tu naprawdę dużo może zdziałać suplementacja chromem w dawce 50 µg do maksymalnie 200 µg.
Dieta wygląda dość solidnie, więc wykluczm tutaj jakieś wielkie wahania glukozy.
Spróbuj może zamiast batonika zjeść 2 kostki gorzkiej czekolady (powyżej 70%) ewentualnie alternatywą może być jakiś słodszy owoc- fakt, że będzie to fruktoza, ale w porównaniu do cukru rafinowanego... Wiadomo co lepsze. Poza tym dostarczysz witaminy i błonnik, no i unikniesz tej chemii zawartej w śmietnikowych słodyczach.
Pomyśl, że jedząc wszystkie sklepowe ciasteczka i batoniki szkodzisz nie tylko swojej sylwetce, ale i może to się z czasem odbić na zdrowiu (cukrzyca itp)
Często 'głód słodyczowy' to głód tak naprawdę psychiczny...
Może też być tak, że w
organizmie brakuje jakiejś ważnej substancji (witamina, minerał) i wtedy odczuwamy ciągły głod.
Albo po prostu jest to Twoje przyzwyczajenie, że jesz te słodkości. Zastanów się kiedy podjadasz (czujesz głód, jesz z nudów, jesz bo rodzina albo znajomi jedzą...)??
Czekamy na reakcję!!!!
Zrób to przede wszystkim dla siebie!
TERAZ albo NIGDY
Zmieniony przez - Clever_eva w dniu 2010-12-07 16:14:21