Vajolet, Fala, Tygrysek – dzięki Kobietki. A co do regeneracji: nawdychałam się jodu, odpoczęłam - to i zapał oraz energia wróciły!!!
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
DZIEŃ 53
Trening aero /06.05.2010 r. czwartek
DIETA I SUPLEMENTY
SUPLE przed śniadaniem:
2 kaps. ACTIVLAB Thermo Shape Plus ; 30 min. przed śniadaniem
1) i 2) 3 jaja (100 g), płatki owsiane (90 g), warzywka – zjadłam na dwa razy
3) łopatka wieprzowa, warzywa, omega - 3
SUPLE – przed posiłkiem przedtreningowym:
2 kaps. ACTIVLAB Thermo Shape Plus ; 30 min. przed
4) udko kury bez skóry, warzywka, jabłko (130 g)
SUPLE – przed treningiem:
2 kaps. ACTIVLAB Carnitine3 - 30 min. przed
1 kaps. ACTIVLAB Guarana Caps
14 g ACTIVLAB BCAA Xtra
*****trening aero*****
5) jabłko (145 g),
ACTIVLAB Whey Protein Concentrate Xtreme 40 g.
6) twaróg półtłusty, jogurt naturalny, oliwa z oliwek
7) białko
ACTIVLAB Whey Protein 80 plus 25 g.
B/T/WW ---> 139/ 62 / 96 //
1502 kcal
+ cukier do kawy (1 łyżeczka = 5 g) = 0/ 0 / 5 // 20 kcal
Wczoraj upichcone – udka z piekarnika (pieczone we folii), łopatka duszona:
Niestety przejadł mi się „już” cyc....nie mogę na to mięso patrzeć, a co dopiero jeść!!! ostatnimi czasy wciskałam je na siłę razem z ogórkiem, ale na razie więcej nie dam rady (odruch cofania....). Fakt, z braku czasu szłam ostatnio na łatwiznę i było to przeważnie mięso- cyce z piekarnika (pieczone we workach), może jakieś w sosie ujdzie – muszę zacząć kombinować.
Tymczasem ciąg dalszy przepyszności

:
Tak wyglądają udka przed oszlifowaniem ze skórki i kostek:
a w takiej postaci ja je spożywam (posiłek nr 4) – pycha!!!!:
szamko do pracy:
TRENING Nr 33
Bieg na świeżym powietrzu
45 minut:
5 min - rozgrzeweczka - marszobieg;
40 min – intensywnie, tętno..myślę, że wysokie (pulsometr został w pracy), dystans – ponad 4 km.
Kilka fotek z „trasy”:
Pod górkę też troszkę mam, nie tylko płaski asfalt:
Dziś dzień deszczowy – ślimaki na wybiegu /wyszły na miacho

/, na takie maleństwa musiałam uważać:
Jeszcze krótka rozpiska wczorajszego treningu brzucha, który robiłam po porannym aero (wczoraj mi uciekło i nie opisałam):
w leżeniu, seria łączona; przerwa między obwodami 30 s,
2 obwody:
a. składanka x 10
jedno ćwiczenie (powtórzenie) wygląda następująco:
w leżeniu: wyprostowane nogi w górę do kąta prostego ---> rozkrok (nogi na boki) ---> spięcie (ręce między nogami) ---> nogi złączone i uniesienie biodra w górę
b. wznosy bioder – zatrzymanie w górze na 2 s x 10
c. spięcie wraz z jednoczesnym unoszeniem prostych nóg (ręce za głowę) x 10
+
twister na stojąco 2x30.
Podsumowanie dnia dzisiejszego:
Czuję się dobrze, ba nawet wyśmienicie – mam mnóstwo energii do działania. Po wczorajszym treningu boli klateczka, plecki i poślady – bezcenne odczucia.
Jedyne co doskwiera trochę to głodek.
W planach miałam dziś rower, ale czasu nie było w pracy, więc pod wieczór wyskoczyłam pobiegać. Temperatura była dość niska i wiał zimny, silny wiatr, mimo to miałam ogromną ochotę na bieganko; zarzuciłam bluzę sponsora
Activlab i poszłam śmigać. Pierwsze 15 minut było ciężkawo – zasapałam się strasznie (miałam dość długą przerwę w bieganiu), ale po tym czasie z każdą minutką było coraz lepiej. Po powrocie ciepła herbatka zielona i witaminka C - mam nadzieję, że ten trening nie odbije się na zdrowiu.
Dobrej nocy i przyjemnej regeneracji!!!!
Zmieniony przez - Zyrafka198 w dniu 2010-05-06 21:44:42