Może to i śmieszne będzie ale dostałem kilka razy mocniej w głowe. Mianowicie w szole idę sobie korytarzem i jakaś laska otworzyła drzwi ( drzwi zostały otworzone jakby jakiś za***isty przeciąg był) no i dostałem w łeb. Ogólnie to mnie zamroczyło i nic więcej.Przez cały czwartek mnie tylko głowa bolała , zaś w piątek poszedłem do szkoły. Na 5 lekcji zaczeła mi lecieć krew z nosa i kręciło mi się w głowie. Potem nie widzałem na jedno oko przez kilka sekund tak z 40 góra ( 2 razy mi się to zdarzyło w szkole i domu). Wtedy postanowilem pojechać na pogotowie , zrobili mi tomografię wykazało stłuczenie czaski , wstrząs i krwiak..
w sumie już prawie 10 dni od tego zdarzenia ale głowa dalej pobolewa nawet jak się po coś schylę.. Byłem 2 dni na obserwacji itp
Za tydzień wracam na siłownie bo ja już jajko znosze..
Tutaj wrócę jak będzie co pokazać
POzdrawiam
Zmieniony przez - Volferine w dniu 2009-11-08 19:20:52
w sumie już prawie 10 dni od tego zdarzenia ale głowa dalej pobolewa nawet jak się po coś schylę.. Byłem 2 dni na obserwacji itp
Za tydzień wracam na siłownie bo ja już jajko znosze..
Tutaj wrócę jak będzie co pokazać
POzdrawiam
Zmieniony przez - Volferine w dniu 2009-11-08 19:20:52

to kupię sobie zabawki aby utrzymać to co zostanie po cyklu czyli jakieś
, reszta na produkty