Dzień 14.10.2009
Link do poprzedniego treningu:
https://www.sfd.pl/-t479029-s76.html
Trening
wyciskanie od czoła na wysokości brwi PROGR PO 10p
pomiędzy seriami wyskok dosiężny z przysiadu po 10p
Zrobione w seriach: 42,5, 47,5, 52,5x8
Ostatnio było 50x6
wiosłowanie jednorącz półsztangą 6*10p
Zrobione w seriach 22,5, 27,5, 32,5, 37,5, 32,5, 27,5, + ciężar gryfu
Ostatnio było 35kg
wyciskanie leżąc hantlami 6*10p
Zrobione w seriach - zrobione w seriach: 18, 20, 22, 24, 22, 20
Ostatnio było 22kg
superseria bic +tric na wyciągu 3*10powt bez przerw
Zrobione w seriach: 8, 9, 10 sztabek.
Bez zmian
składanka
Zrobione 12kg
Ostatnio było 10kg
Podsumowanie
Dzisiaj było tak:
barki - zmasakrowane - wycisk i składanka poszły bardzo dobrze, wycisk trochę spompował barki, ale składanka prawie je rozwaliła
klata - zmasakrowana - wyciskanie hantlami jest super. Bardzo dobrze czuję to ćwiczenie. Dawno tak klaty nie dobiłem na treningu.
plecy - wrzucę film z wiosłem. Mam nadzieję, że coś poprawiłem
bic-tric - jakoś nie mogę więcej dołożyć, ale za duży skok ciężaru jest na wyciągu.
Micha:
Przestawiłem źródła węgli na owoce. Zjadłem dziś 1,5kg jabłek i ciągle jestem głodny. Nie wiem jak ja dam radę się przestawić i żyć bez skrobi. Za to trening na owocach wyszedł całkiem si. Myślałem, że to będzie najgorsze, ale zjadłem pół kg jabłek i kuraka 2 godziny przed treningiem i było dobrze. Więc trzymam michę dalej
