-6 cm to chyba dobry wynik!
Na ograniczonych węglach pewnie byłoby -12cm, ale moim zdaniem komfort psychiczny na diecie też jest b. ważny o ile nie najważniejszy!
Dzięki za linka do przepisu na placki!
P.S- tak sobie przeglądam Twój dziennik i naprawdę bardzo fajnie go prowadzisz. Dojrzewam powoli do decyzji o założeniu swojego dziennika, ale to może po nowym roku...
Czy Pepino to prawdziwe imię Twojego synka?
Zmieniony przez - Hela78 w dniu 2008-12-13 11:48:19
Na ograniczonych węglach pewnie byłoby -12cm, ale moim zdaniem komfort psychiczny na diecie też jest b. ważny o ile nie najważniejszy!
Dzięki za linka do przepisu na placki!
P.S- tak sobie przeglądam Twój dziennik i naprawdę bardzo fajnie go prowadzisz. Dojrzewam powoli do decyzji o założeniu swojego dziennika, ale to może po nowym roku...
Czy Pepino to prawdziwe imię Twojego synka?
Zmieniony przez - Hela78 w dniu 2008-12-13 11:48:19
Koli też nie piłem od czerwca, od czasu do czasu pozwalam sobie na coś słodkiego. Ale generalnie trzymam się założeń diety bez żadnego problemu. Staram się też urozmaicać swoje jedzenie, by nie było monotonne. Gdybym jadł codziennie płatki i jajka gotowane, to pewnie już patrzeć bym na to nie mół. To samo z innymi posiłkami. Mięsa jadam zamiennie, karkówka, pierś z kuraka, wołowina, ryby. I tak jest mi dobrze, w zasadzie nawet nie czuję, że jestem na diecie

