Dzien 48
Przed silownia bylem zmeczony bo dopiero z pracy wrocilem.
Tak tak znalazlem prace

Ale tylko na kilka dni

Ale troche kasy wpadnie
Ale
treningi tak mnie zaskoczyl pozytywnie sila byla

Zapomnialem o tym ze bylem zmeczony.
Niestety teraz mi o tym organizm przypomina z zdwojona sila
Wiec szybko koncze ide sie kapac i spac. Trzeba sie zregenerowac.
Dzisiaij bylem dopiero o 20 na silownii to nie zdazylem zrobic dziendobry bo o 21 zamykali.
Jednak zdecydowalem sie skonczyc ten cykl w nastepnym tygodniu. Bo to juz 9 tydzien bedzie. Musze troche odpoczac.
Wypiska:
1. Bylem zaskoczony ze poszlo

Tylko ostatnie powtorzenie z zawachaniem.
2. Przypominam ze robie polowkowe dlatego taki ciezar. Ale juz bylo ciezko wiecej napewno bym nie wzial.
3. Mlotki byly ciezko zrobilem tylko 5 powtorzen na dwie rece i to ledwo ledwo. Czacholamacze ladnie poszly
4. Przy lewej rece juz tylko 4 powtorzenia bo chwyt mi padl. Juz w 4 serii chwyt nie wytrzymywal a w 5 ciezar mi z reki wylatywal

Trzeba bedzie go wzmocnic mocnymi ciagami
Odciski na lapach m isie strasnze porobily.