O kurva, muszę przyznać, że trochę tego jest jak na ramiona... Ja miałem ryj zaje.bany ale na szczęście nic poza nim..
No fajnie to nie wygląda, mi kiedyś wyskoczył jeden taki duży na plecach w okolicach kręgoslupu to potem nie mogłem się opierać bo mnie bolało
Będzie dobrze, pobierzesz trochę i zblednieje... ja tam przebarwieniami na ciele bym się nie martwił, tylko na twarzy.
No fajnie to nie wygląda, mi kiedyś wyskoczył jeden taki duży na plecach w okolicach kręgoslupu to potem nie mogłem się opierać bo mnie bolało
Będzie dobrze, pobierzesz trochę i zblednieje... ja tam przebarwieniami na ciele bym się nie martwił, tylko na twarzy.
Destiny is in your hands.

