Będzie krótko, bo zaraz wyjeżdżam na święta. Szerzej napiszę po powrcie.
Oleeinar - wszystko jest względne i zależy od interpretacji. Niemniej, prosiłbym o wyjaśnienie dwóch rzeczy:
1.Dlaczego drzewo KM jest ściemą według Ciebie?
2.Dlaczego uważasz, że organizacje, które prowadzą do dziś szkolenia według metodyki Lichtenfelda są "gorsze" od organizacji Gedeona, który to sam wprowadza modernizacje? Skoro on modernizuje system, to logiczne by było, że to właśnie jego KM nie jest "oryginalna"
Cavior, jak zwykle w giętki sposób opisujesz to, co ja myślę, a nie umiałbym tego wyrazić
Góra, byku, co Cię przywiało na SFD? Witaj w klubie,
obyś się tu zadomowił i bywał częstym gościem
Co tam w Poznaniu? Jak synek? Zmieniło się coś od wakacji? Już chce być grapplerem?
Moja starsza córa już śmiga na TKD i się jej podoba.
A co do konfrontacji, to masz rację. Właśnie wpadł mi do głowy szatański pomysł...
Nad realizacją pomyślę niebawem - będzie trzeba się skontaktować z niektórymi osobami...
Cavior, taka sytuacja rzecywiście miała miejsce - w Bydgoszczy pod koniec 2001 roku (o ile mnie pamięć nie myli). Było to po stażu w Monachium, gdzie byliśmy u Yanilova. Ten obiecał nam (Stowarzyszeniu), że po tym, co zobaczył w Niemczech odnośnie poziomu naszego wyszkolenia, na pewno nie zostawi nas samych w Polsce. Tymczasem za naszymi plecami ułożył się z Adamczykiem i podczas tego bydgoskiego stażu wszystko wyszło na jaw, a Adamczyk i jego Instytut dostali przedstawicielstwo IKMF na Polskę.
Jeszcze raz wesołych świąt wszystkim! Do "przeczytania" po świętach!
Oleeinar - wszystko jest względne i zależy od interpretacji. Niemniej, prosiłbym o wyjaśnienie dwóch rzeczy:
1.Dlaczego drzewo KM jest ściemą według Ciebie?
2.Dlaczego uważasz, że organizacje, które prowadzą do dziś szkolenia według metodyki Lichtenfelda są "gorsze" od organizacji Gedeona, który to sam wprowadza modernizacje? Skoro on modernizuje system, to logiczne by było, że to właśnie jego KM nie jest "oryginalna"
Cavior, jak zwykle w giętki sposób opisujesz to, co ja myślę, a nie umiałbym tego wyrazić
Góra, byku, co Cię przywiało na SFD? Witaj w klubie,
obyś się tu zadomowił i bywał częstym gościem
Co tam w Poznaniu? Jak synek? Zmieniło się coś od wakacji? Już chce być grapplerem?
Moja starsza córa już śmiga na TKD i się jej podoba.
A co do konfrontacji, to masz rację. Właśnie wpadł mi do głowy szatański pomysł...
Nad realizacją pomyślę niebawem - będzie trzeba się skontaktować z niektórymi osobami...
Cavior, taka sytuacja rzecywiście miała miejsce - w Bydgoszczy pod koniec 2001 roku (o ile mnie pamięć nie myli). Było to po stażu w Monachium, gdzie byliśmy u Yanilova. Ten obiecał nam (Stowarzyszeniu), że po tym, co zobaczył w Niemczech odnośnie poziomu naszego wyszkolenia, na pewno nie zostawi nas samych w Polsce. Tymczasem za naszymi plecami ułożył się z Adamczykiem i podczas tego bydgoskiego stażu wszystko wyszło na jaw, a Adamczyk i jego Instytut dostali przedstawicielstwo IKMF na Polskę.
Jeszcze raz wesołych świąt wszystkim! Do "przeczytania" po świętach!
"Istotą walki jest podniesienie duszy na wyższy poziom moralny" - J.Piłsudski
"Teoria powinna być rozważaniem, a nie doktryną" - C.von Clausewitz
"Where there's a will, there's a way" - K.Sakuraba
. Stąd pewnie ten pęd do podkreślania, że siedzi się na jedynie słusznej gałęzi.Ale w końcu każdy podług własnego uznania może sobie wybrać ten pień do uwicia gniazdka 