pędzę do kiosku...
i po co to wszystko...
Ilość wyświetleń tematu: 290498
Wszyscy którym zaufałem - nie żyją.
www.defendu.pl
http://www.facebook.com/#!/pages/Defendu/167895153222039
)Wszyscy którym zaufałem - nie żyją.
www.defendu.pl
http://www.facebook.com/#!/pages/Defendu/167895153222039

i po co to wszystko...
"Bo wykonać mi trzeba dzieło wielkie, pilne,
Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę,
Serce hartowne, mężne, serce dumne, silne."
Leopold Staff - Kowal
Wszyscy którym zaufałem - nie żyją.
www.defendu.pl
http://www.facebook.com/#!/pages/Defendu/167895153222039
Nie wiem jak to się stało ale z sięz nim poznałem. Po jakiejś krótkiej ogólnej rozmowie okazało się że ćwiczył combat 56 z jednostką GROM ( wtedy pierwszy raz się styknełem z tą sztuką samoobrony, pierwszy raz o niej słyszałem ). Zagadaliśmy z kumplami jakoś z nim żeby nas pouczył czegoś, bez problemowo się zgodził. Stwierdzam że troche z jego nauk wyciągnełem, bo ćwiczył z nami bez op*****lania, pokazywał jak bolą dane chwyty itp. Pamiętam jak mój kumpel się popłakał z bólu. Na treningach gdy pokazywał nowe chwyty no to pytał kto na ochotnika
każdy się bał No ale i tak wybierał
ćwiczyliśmy na łące zdala od ludności Na pewnym treningu pokazywał jak się powinno prawidłowo chwytać do duszenia, wybrał mnie
No i pokazał prawidłowo i bez pieprzenia bo zemdlałem
i ocknełem się za jakiś czas leżac, a trener mi trzymał nogi do góry żeby krew spłyneła szybko
Nasza znajomość się urwała z pewnych powodów niestety.
po 3,4 latach. Wyjechał za granice w wakacje bodajże. A bym się pouczył na nowo
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły