pozwolę sobie napisać dwie rzeczy po pierwsze, nasze orgaznimy są bardzo
popaprane, a za razem ciekawe, na redukcji tracimy fat, norma orgaznim
dostaje wpierdul mało kcal, waga spada, ale jest jedno ale, które zauważam
na sobie od kilku lat i to nie tylko za przyczyną chęci pozbycia się
fatu za pomocą diety i
treningów, ale również np chorób, u mnie tak naprawdę
większe problemy z fatem zaczeły się po chorobie wrzodowej żołądka jakieś 3
lata temu, zawsze miałem skłonnośc do tyci i tą dużą dupę
i zauważyłem taką sprawę im więcej fatu tracimy tym szybciej i z dodatkowym
"bonusem" wraca
następna sprawa, to co ginoemn pisze o tych środkach poniekąd może by i miało
jakis sens ale nie oszukujmy sie na redukcji
chcąc zrobić ładną masę mięśniową i nie zalać się wodą i fatem jak świnia
to jedyne rozwiązanie jakie ja bym widzaił to wspomaganie w postaci
hormonu wzrostu, pojedyńczego estru testosteronu i blokady estrogonu
i czekam aż pojawia się ludzie którzy powiedzą, że piszę bzdury, a sami
dobrze wiedzą, że nie potrafią samą dietą i suplami zrobić dobrej
jakości masy mięśniowej, bez przyrostu typu 1kg mięsni i 0,5-0,7kg
tłuszczu

przy 10kg mamy już 7 a przy złapaniu już 5-6 kg mięsni stosunek
przybywania tkanki tłuszczowej może być 1:1 albo i lepiej
