street, to wszystko nie tak.
Point shooting jest systemem bojowym, z udowodnioną skutecznością. Stworzono go na podstawie analiz użycia broni w walce przez policję i w czasie wojny. To nie jest jakaś sztuczna konstrukcja, tylko trening w warunkach maksymalnie zbliżonych do rzeczywistych. Nie ma potrzeby martwić się, czy ktoś zaakceptuje posługiwanie się tą metodą czy nie. Jak przyjdzie co do czego, to i tak każdy będzie robił to na co mu pozwolą okoliczności i własny instynkt. Czyli zrobi point shooting właśnie.
Znajomość technik walki, w tym strzelectwa, oraz doświadczenie sił izrelskich ma najwyższą renomę. Znajomość technik marketingowych również. Analogia z Krav Maga jest tu jak najbardziej na miejscu.
Odnośnie tarcz - niepotrzebnie wyrywasz słowa kontekstu. To samo z odleglościami. O co ci chodzi? Sam coś sobie wymysliłeś, nie masz pojęcia a piszesz takie niepoważne rzeczy. To samo o tych pieniądzach. Wszędzie, gdzie wypłynie PS, zaraz są zarzuty, że to pomysł na na "naciąganie ludzi, którzy nie kumają tematu". Tymczasem ludzie, którzy przychodzą na zajęcia z PS po kilku godzinach wspaniale "kumają temat" i nikt im już żadnego bzdetu nie wciśnie. To o to naprawdę chodzi. PS obnarza cała lipę, jaka panuje w szkoleniu strzeleckim. Mafia niedouczonych istruktorów obawia się o swoje zyski. Dlatego nawet się nie zainteresują jak to się robi tylko od razu pytają o kasę
Na temacie "ESDS, proszę o..." dałem proste pytanie o podstawową obserwację ludzkiego zachowania wykorzystaną w PS. Błyśnij i odpowiedz. A jak nie, to znaczy, że nic nie wiesz. To dlaczego tak kategorycznie się wypowiadasz? Przyjedź do na szkolenie. IPDTA jest organizacja otwartą. Możesz też wpaść do Stowarzyszenia
Combat 56, bo oni planują zrobić kurs u siebie. Podejrzewam, że tam raz-dwa się nauczysz... ;)
Zmieniony przez - Canus w dniu 2005-07-03 10:34:00
Zmieniony przez - Canus w dniu 2005-07-03 10:37:23
Zmieniony przez - Canus w dniu 2005-07-03 10:39:22