Też lubię tych trenerów co nie mają żadnych obowiązków
ale z doświadczenia zauważyłam że jak pojawiają się dzieci to często zmieniają zdanie i metody treningu
Ja bardzo nie lubię takiego podejścia. Rozumiem motywowanie innych, ale trzeba rozumieć że ludzie mają różny tryb życia, różne obowiązki i nie wszystko się da, a nakładanie takiej presji może więcej zaszkodzić niż pomóc.
Wracając do treningu...
15.11 wtorek
Bieg w terenie, byłam w bike parku i trochę podbiegów wpadło. Fajnie tak dla odmiany polatać w innym terenie, bardzo szybko zleciało. Miało być 40 minut a nawet nie wiem kiedy zrobiłam 7km. W zeszłym roku też biegałam w tym parku jesień/zima i na podbiegach musiałam przechodzić do marszu żeby tętno za bardzo nie uciekało. Także jakiś progres napewno jest

ale z doświadczenia zauważyłam że jak pojawiają się dzieci to często zmieniają zdanie i metody treningu
Ja bardzo nie lubię takiego podejścia. Rozumiem motywowanie innych, ale trzeba rozumieć że ludzie mają różny tryb życia, różne obowiązki i nie wszystko się da, a nakładanie takiej presji może więcej zaszkodzić niż pomóc.
Wracając do treningu...
15.11 wtorek
Bieg w terenie, byłam w bike parku i trochę podbiegów wpadło. Fajnie tak dla odmiany polatać w innym terenie, bardzo szybko zleciało. Miało być 40 minut a nawet nie wiem kiedy zrobiłam 7km. W zeszłym roku też biegałam w tym parku jesień/zima i na podbiegach musiałam przechodzić do marszu żeby tętno za bardzo nie uciekało. Także jakiś progres napewno jest

1

