Aspen Rae (28 l.) to zawodniczka IFBB Figure Pro z San Jose w Kalifornii. Była także aktorką w filmach dla dorosłych. Zaczęła ćwiczyć na siłowni będąc w college'u, a wcześniej biegała w maratonach. Postanowiła skorzystać z usług trenera i decyzja ta niewątpliwie opłaciła się. Już po kilku tygodniach Aspen widziała postępy w jej ciele. Z pomocą trenera udało jej się zbudować świetną sylwetkę i stać się zawodniczką pro i ikoną fitness. Aspen zaczęła rywalizować w zawodach bikini NPC, zyskując przyzwoite wyniki. Jednak powiedziała, że ​​nie czuje się "naturalnie" na scenie wśród innych zawodniczek bikini - głównie przez zbyt umięśnioną górę. To właśnie z tego powodu zdecydowała się przenieść z bikini do kategorii figur w 2016 roku.

Ale wróćmy do jej drugiego zajęcia. W wieku 18 lat zaczęła grać w filmach dla dorosłych i pozowała nago do różnych magazynów. Jak powiedziała w jednym wywiadzie jej rodzice byli religijni i konserwatywni i Aspen spodziewała się najgorszego, gdy tylko powiedziała im o swojej “pracy”. Jednak stało się inaczej i rodzice zaakceptowali jej zajęcie. Obecnie ma spore grono fanów (412 tys followersów na Instagramie) i może także liczyć na wsparcie ze strony przyjaciół i rodziny w jej codziennych zajęciach.

Wiedząc, jak ważna jest estetyka i proporcje podczas rywalizacji na scenie, Aspen preferuje trening dzielony i codziennie ćwiczy inną partię ciała. Jedynym wyjątkiem są nogi, które trenuje dwa razy w tygodniu. Mówi, że to jedna z jej słabszych części ciała. Jeśli chodzi o cardio, to Aspen woli skupić się na diecie przy redukcji, jednak jeśli zajdzie taka potrzeba przed zawodami dorzuca kilka sesji.

Zjada sześć posiłków dziennie głównie bazując na chudym mięsie, białkach jajek, brązowym ryżu i słodkich ziemniakach jako źródła wysokiej jakości węglowodanów. Jako źródło zdrowych tłuszczy wykorzystuje awokado i masło migdałowe. Poza sezonem startowym pozwala sobie na cheata. Aspen Rae to  idealna równowaga między siłą a pięknem.Ciężko pracowała na siłowni, aby zbudować umięśnioną, ale kobiecą sylwetkę. Nie tylko skupia się na własnym ciele, ale także pomaga innym w ich dążeniu do tego samego. Fajna?