4 kilo to sporo, takie 4 to już zawsze widać. Ja ok 2 schudlam, a też walczę od stycznia, jednak na redukcji 4ty tydzień dopiero, reszta to czas gdy ratowałam swoją dietę (czyli od głodówki do zdrowego nasycenia
). Więc jak widzisz można wolniej
A tak całkiem serio nie patrz na takie Laski co szybko chudną, sama wiesz że może się glodza, są na jakimś dukanie czy innym syfie, może już im sie miesiączką zatrzymała, a bardzo prawdopodobne że zalewa je frustracja, bo są wiecznie głodne. A my z uśmiechem na ustach robimy swoje, idziemy do przodu i słuchamy komplementów 
). Więc jak widzisz można wolniej
A tak całkiem serio nie patrz na takie Laski co szybko chudną, sama wiesz że może się glodza, są na jakimś dukanie czy innym syfie, może już im sie miesiączką zatrzymała, a bardzo prawdopodobne że zalewa je frustracja, bo są wiecznie głodne. A my z uśmiechem na ustach robimy swoje, idziemy do przodu i słuchamy komplementów 
1

U nas byl teraz dlugi weekend (dzis Anzac Day - swieto ichniejszego wojska) i bylismy na weselu u przyjaciol na wsi - kilka h od Sydney w pieknym regionie winiarskim. Zgadnijcie co pilam?
Jutro wracam do pracy wiec mialam pisac obszerniejszy post i wrzucic foty 