Szacuny
8
Napisanych postów
270
Wiek
35 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
3864
Ale Ty chcesz rezygnować z tej sztangi teraz całkiem? Mi się robiło/robi tak cały czas, ale musisz próbować co trening. Masz kogoś do asekuracji z tyłu?
Zmieniony przez - Milka91 w dniu 2017-02-05 19:22:14
Szacuny
1
Napisanych postów
12
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
354
Milka91
W domu można ćwiczyć z kijem od szczotki, ja tak robię :)
No właśnie, muszę się nauczyć przysiadu bez obciążenia. Sztanga/kettle/hantla w pewnym sensie koryguje równowagę, ale to też jest droga na skróty. Zauważyłam, że nawet kij sprawia mi trudności przy schodzeniu do dołu (równowaga i mobilność...)
Właśnie nie chcę rezygnować. W najgorszym razie podkładam coś pod pięty gdy nie mam nikogo do asekuracji. Próby zrobienia poprawnego przysiadu to też ćwiczenie :) zmęczę się nawet bardziej jak się skupiam na technice
Zmieniony przez - mcheir w dniu 2017-02-05 19:42:14
Szacuny
8
Napisanych postów
270
Wiek
35 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
3864
mcheir
Milka91
W domu można ćwiczyć z kijem od szczotki, ja tak robię :)
No właśnie, muszę się nauczyć przysiadu bez obciążenia. Sztanga/kettle/hantla w pewnym sensie koryguje równowagę, ale to też jest droga na skróty. Zauważyłam, że nawet kij sprawia mi trudności przy schodzeniu do dołu (równowaga i mobilność...)
Tak, no ja mam to samo, ale to musisz wypracować. Na pewno pomagają ćwiczenia na całe ciało plus plank i rozciąganie. Wołaj kogoś do asysty, kto to ogarnia i musisz ćwiczyć cały czas, próbować. Mnie na samym początku trener dosłownie podpierał z tyłu, a i zdarzało się, że dwie osoby mi pomagały (trener przy kolanach i osoba jeszcze z tyłu). Trochę wstyd, no ale inaczej się nie nauczysz. Szczerze to dużo wygodniej mi jednak ćwiczyć ze sztangą na plecach niż z hantlami czy na sucho bo dodatkowo pilnuję kręgosłupa. Ja wierzę, że mi z czasem się uda robić samemu pełne przysiady ze sztangą.
Szacuny
732
Napisanych postów
3413
Wiek
50 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
37245
No nie do konca, ze inaczej sie nie nauczysz. Szczerze, musisz miec mega spiecia i ograniczenia jezeli sie przewracasz. Tu cos pod piety nic nie da. Przysiad to najturalniejszy ruch czlowieka. Jak siadasz na kibelku? Wypychasz biodra w tyl i siadasz, przewracasz sie? Nie. Nozesz miec stopy za wasko. Asekurowac to mozna babcie, nie mloda osobe wiec nauka nie wstyd, ale nie wiem czy dobrze pracujesz nad mobilnoscia. Piety i wpychanie ich w podloge daje dobre czucie posladka, calej tylnej tasmy anatomicznej, jak im tam dasz cos to przeniesiesz ciezar na przod stopy i polecisz. Po co ci rzekoma glebokosc jak nie ma rownowagi? Masz to moze nagrane?
Zmieniony przez - Tetiszeri w dniu 05/02/2017 20:59:46
Szacuny
8
Napisanych postów
270
Wiek
35 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
3864
Ja na przykład już od dziecka miałam problem ze chodziłam na palcach i też zawsze kucalam na palcach i teraz dopiero nagle okazało się że przysiadu na płaskich stopach nie potrafię bo też właśnie się przewracam do tyłu. W szkole na wfie ja jedyna robiłam przysiad na palcach bo się przwwracalam.
Nie wiem ile czasu mi zajmie żeby trzymać równowagę i schodzić na sam dół. Ja osobiście czuje sie pewniej jak ktos stoi za mna i pilnuje czy wszystko jest ok. Nie wiem jak inaczej można się tego nauczyć robić poprawnie ja sama bez pomocy bym się bała. Jest jakiś inny sposób?
Z tym siadaniem na muszli to muszę to przemyśleć bo wcześniej nawet nie brałam tego pod uwage:D
Zmieniony przez - Milka91 w dniu 2017-02-05 23:04:19
Zmieniony przez - Milka91 w dniu 2017-02-05 23:10:27
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36464
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683010
Wszystko to kwestia mobilności - wieloletnie niepoprawne nawyki zostawiają niestety ślad. teraz trzeba sobie na nowo wyrobić właściwy wzorzec ruchu. Najlepiej by to było robić pod okiem jakiegoś instruktora - żeby znów nie nauczyć się czegoś źle.
Szacuny
8
Napisanych postów
270
Wiek
35 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
3864
No właśnie ja staram się cwiczyc te siady jak jest trener i on na bieżąco mówi co mam poprawiać. U mnie nie wiem skąd wziął się ten chód na palcach. Nauczycielki w podstawówce wiedziały że tak mam i mi przypominały o stawianiu stóp płasko, nawet koleżanki. Nie miałam z tego powodu jakichś problemów więc z czasem zapomniałam o tym. Teraz dopiero wszystko wyszło i jest problem. Po prostu ciężar ciała zawsze przynosiłam na palce a teraz jak trzeba na pięty to się chwieję do tyłu.
Szacuny
732
Napisanych postów
3413
Wiek
50 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
37245
To sa zaburzone wzorce ruchowe. Dodatkowo bledne myslenie o przysiadzie i niestety sami trenerzy. U mnie takich na peczki. Klient poprzykurczany, kolana lataja, krawedzie stop lataja, ciagnie siad plecami z pochylu ale nie ..git jest... dawac go na racka i dokladac na sztange.
Zmieniony przez - Tetiszeri w dniu 06/02/2017 10:27:16