23-26.03.2016 - dni treningowe
27.03.2016 – nie treningowy
28-29.03.2016 – sni trenignowe
Mam male opoznienie jesli chodzi o dziennik, ale juz sie staram wszystko nadrobic
Jurysdykcja- to masz konkretny plan, dzialaj, redukuj sie na lato i badz dumna ze swojej formy )
Blue dziekuje Ci slicznie za komentarz ), ciesze sie ze cos tam zaczyna byc widac
Cale swieta ladnie trzymalam miske i nie zjadlam niczego czego nie mialam w rozpisce i diecie od Tadeusza.
Przyznam szczerze, ze nawet mnie nie ciagnelo. Na przeciwko mnie staly blachy pelne domowych wypiekow i polmiski mies a ja twardo delektowalam sie smakiem mojego poislku
Jedyna potrawa na ktora mialam mega ochote to byl pasztet roboty mojej mamy- bylam twarda...nie zjadlam ani kawalka.
Moze jak kiedys bede miala pozwolenie od Tadeusza to poprosze mame zeby upiekla i dala mi kawalek – najlepieiej cala blache
Jesli chodzi o trening to w tym tygodniu zamiast progresji ciezaru Wojtek dolozyl po jedenej serii do wszystkich cwiczen robiona ostatnim ciezarem jaki mialam zadany z poprzedniego tygodnia.
Dzisiaj tym trybem wykonalam trening na dolne partie ciala i powiem tak......umieram

)
W sobote wizyta u Wojtka a potem od wtorku ruszamy ze Sforcia na FIBO
Bede miala w tym czasie wolne od treningow, no chyba ze znajde gdzies niedaleko silownie i bede jeszcze miala sily zeby cokolwiek innego zrobic niz spanie i jedzenie. Moze wtedy sie skusze, ale raczej sie nie nastawiam
Cyknelam dzisiaj fotke po treningu i bardzo podoba mi sie jak odcina mi sie posladek- robi mi sie doleczek i do tego ladnie zaczynaja wygladac nogi
Wczoraj zauwazylam ze mam doleczki w barkach

) Tez bardzo fajnie to wyglada
