Piątego jeszcze na odchodne zrobiłem trening z ciągami i kółkiem na brzuch, teraz dopiero dzisiaj wziąłem się i to co mogłem zrobić w domu to zrobiłem - parę ćwiczeń, konkretny freestyle ale wymęczył. Dieta ciągle bez zarzutu, wygląd w lustrze dobry
Biauko z ActivLaba robi robotę! Z płatkami kukuydzianymi jem minimum raz dziennie. O planach nic nie piszę bo nie ma sensu, za dużo się zmienia
Jestem tu 3 i pół tygodnia a działo się więcej, niż wcześniej przez trzy miesiące.
A tu taka ciekawostka - wpadł mi w ręce katalog ActivLaba z 2013. Z radami zgadzam się w 100%, ale co za sadysta zaproponował taki posiłek?
Samemu też tak jada?

"Nie głaskało mnie życie po głowie
Nie pijałem ptasiego mleka
No, i dobrze! No - i na zdrowie!
Tak wyrasta się na człowieka!"
DZIENNIK http://www.sfd.pl/DT__Chudzi_moga_iśc_na_ryby__by_pilkaPN-t1006905.html
Od miesiąca moja aktywność i kreatywność kulinarna jest na poziomie zera.
? W przyszłym tygodniu rozumiem, że 2x to, co teraz w środę robisz?
) i będę na dobrej drodze