- pokazałam mojemu facetowi zdjęcia z mojego podsumowania i jeszcze takie zestawienie zdjęć jak się wcześniej odchudzałam ( od lutego się odchudzałam i miałam zdjęcia z czerwca i jeszcze z sierpnia - w sierpniu byłam chudsza niż jak tu zaczynałam, a wyglądałam jak g - MA-SA-KRA - wychudzona i popuchnięta jednocześnie) i chyba wreszcie do niego dotarło, że się nie odchudzam i nie usiłuję przerobić się na kościotrupa.Tu się upgraduję
-> http://www.sfd.pl/Srocze_krok_po_kroku-t988368-s18.html
"It's not going to be easy. It's going to be worth it."
co do tych słodycz, to ja bym pewnie zjadła, bo słodkie lubię


. Aktualnie jęczy, że nie może się ruszać, bo robił