super postęp
no i miłego rolowania 
no i miłego rolowania 
"Lepiej być kanciastym czymś, niż okrągłym niczym"
Ilość wyświetleń tematu: 40300
no i miłego rolowania 
"Lepiej być kanciastym czymś, niż okrągłym niczym"
i sądzę, że dałabym rade więcej- nie wiem tylko czy pełną serię, ale trochę bałam się, że potem nie dam rady odłożyć sama tej sztangi na miejsce abo, że mnie przygniecie/wgniecie/spadnie na mnie itd
Ale będę próbować. Wykroki też pierwszy raz od dłuższego czasu zrobiłam z hantlami i w sumie było ciężej(ale ciężar też większy
Wydaje mi się, że robię źle wiosłowanie hantlą jednorącz i wznosy z opadu
Nie czuję pleców przy wiosłowaniu, takie machanie nie męczące mi z tego wychodzi, bo nie dociągam za wysoko- chyba biorę z duży ciężar, a przy wznosach boli mnie lędźwiowy i ogólnie czuję, że coś nie tak
Jakieś tam cm spadły, waga cały czas taka sama, ale nie jest to nic powalającego
Czasem pakuję w siebie takie ilości warzyw, że ledwo chodzę
Wczoraj pierwszy dzień @, już mój drugi cykl w normie
Niestety się rozchorowałam. Z nosa mi cieknie ciurkiem, głowa boli, gardło niepewne, chodzę i kicham. Mam nadzieję, że szybko przejdzie, muszę to ogarnąć. Do tego kiepsko spałam, miały być aeroby, ale chyba w takiej sytuacji sobie daruję
Rozciąganie i mobilizacja zostaje wg planu. Ruszam z nowym pomysłem w życiu, czysta i liczona miska zostaje, treningi jak najbrdziej też, nie uciekam, robię przerwę w wypiskach
Dziękuję wszystkim, którzy pomagali, w szczególności Ruda i Mawashi
Na pewno wrócę z wypiskami!
"Lepiej być kanciastym czymś, niż okrągłym niczym"

A ja nie jestem za ciężka jak na swoją wagę?
http://www.sfd.pl/Ruda_DT_/_Debiuty_2015-t1044538.html

W czwartek był trening A dla zielonych.

Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły