Szacuny
127
Napisanych postów
10723
Wiek
40 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
139371
Luksus;) u mnie są strefy wydzielone - sale do zajęć, cardio, potem taka salka, że można się porozciągać, zrobić wytrzymke, crossfit, sala z maszynami i taka najmniejsza salka z wolnym ciężarem. O ile na maszynach czy tej crossfitowej można czasami jakaś panią spotkać to do tej z wolnymi raczej się nie wbijają. Ja tylko facetom ławki i stojak kradne oo i czaami jak jakieś Szwedki przyjdą, ale one są strasznie silne ;)
Szacuny
11206
Napisanych postów
52117
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Właśnie to u mnie luksusów nie ma , może to i lepiej , tylko dwie sale, :) To u Cb jakis wypaaas , pewnie duże miasto Niedawno jakiś chłopak prosił mnie , żebym mu coś pomogła ze sztangą , która ważyła ok. 80 kg .. a było może z 7 facetów obok
Szacuny
127
Napisanych postów
10723
Wiek
40 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
139371
Wolny stojak to luksus:D no wypas dla ludzi machających to może, bo nakupili pełno maszyn, z których większość jest bezużyteczna bo za dziwna, a np. usunęli ławkę ze skosem ujemnym i sala z wolnymi jest malutka i czasami ciężko się wbić na ławkę.
Szacuny
11206
Napisanych postów
52117
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
ja bym chyba po tej siłowni chodziła jak po labiryncie a tak , najwyraźniej , sam ledwo podniósł tę sztangę , a na nogach miał klapki i nie robię sobie wcale żartów
Szacuny
127
Napisanych postów
10723
Wiek
40 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
139371
onemoretry, ona wbrew pozorom mała jest, bo tylko sobie ścianki działowe postawili, żeby wydzielić. Poszłabym na inną ale do wyboru tylko ogromne sieciówki bleee, albo fajna mordownia z klimatem, tyko za krótko otwarta;(
Szacuny
0
Napisanych postów
690
Wiek
43 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
12191
U mnie nie ma ani stojaka na sztangę żeby do przysiadu sensownie podejść (zgroza), ani miejsca za wiele, bo maszyn i ławek jest co nie miara, za to jest pan w klapkach, a właściwie w japonkach z opaską na głowie a'la Rambo. Choć nie byłam na siłowni już 2 tygodnie to dalej mam go przed oczami.