SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

huda/redukcja/str.28 biuletyn ciążowy

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 48532

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 802 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 35259
Melduję, że jestem, ale z uwagi na okropny młyn w robocie niestety nie skupiam się na diecie. Tzn jem czysto, ale nie liczę. Na siłowni udało mi się być raz, jako że spędzam w pracy przeważnie bite 12 godzin. Ale jeśli przeżyję nadchodzący tydzień, wracam do dyscypliny i już nic mnie od niej nie odciągnie aż do września. Denerwujące, pierwsze dwa miesiące szły wzorowo, a ostatnio wszystko jest do bani
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 6693 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 33233
Cieszę się że jesteś! Dziś nawet pytałam chłopaków, czy Cię widzieli :)
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 264 Wiek 42 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 10396
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 802 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 35259
Jestem po tym nieszczęsnym tygodniu, kiedy to ważyły się losy firmy. Oczywiście przesadzam, ale Szefostwo skutecznie podgrzało atmosferę.
Na tyle owocnie, że w chwili obecnej muszę zawiesić działalność. Teraz nastąpi opis moich średnio apetycznych przypadłości, więc kto wrażliwy, niech ie czyta.
Mniej więcej w środę zaczęłam mieć ostre bóle żołądka gdzieś w nadbrzuszu i koło pępka, po prawej stronie. W bonusie coś pomiędzy obstrukcją, a biegunką. Miałam ochotę zgłosić się do szpitala, ale jakoś przetrzymałam do piątku. W sobotę myślałam, że jest po problemie. Wszystko zwaliłam na stres (a stres był nielichy) i brak jedzenia (bo niestety bywało tak, że jadłam 2 razy dziennie. Ale.. stres minął, a ja nadal mam bóle. Słabsze, ale jednak. No i jakaś przedziwna biegunka się utrzymuje.Nie jest permanentna, tylko produkt finalny jakiś taki..ee..rzadki - wygląda jakbym w ogóle nie trawiła, bo rozpoznaję co było na obiad. Udałam się do lekarza, mam zaproszenie na USG, bo doktorek podejrzewa kamicę żółciową. Szczerze wątpię i obstawiam wrzody. Zawsze miałam jakieś tam problemy z żołądkiem, ale czegoś takiego jak ostatnio jeszcze nie przeżyłam.

Anyway..tymczasowo znów mnie nie będzie. Myślę, że nie będę już zawracać głowy Opiekunkom - kierunek dietetyczny i siłowy znam, więc reaktywuję się za jakiś czas z konkretnymi wynikami.

Dziękuję za wszystko (szczególnie Obliques ) i mam nadzieję do zobaczenia!
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 802 Wiek 43 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 35259
Cześć Dziewczyny!

Minęło sporo czasu od ostatnich wpisów, wiem że archeologii tu się nie uprawia (pomijając okazjonalne "mądrości", które prawię w innych tematach)i trochę wstyd mi pisać, ale jestem Wam winna wdzięczność, więc oto krótki opis moich dotychczasowych zmagań.

Po pierwsze primo nauczyłam się, że każdy jest specem w swojej dziedzinie. Sądziłam, że moja redukcja będzie łatwa - przecież nigdy się nie odchudzałam, wystarczyło trzymać rozkład i ćwiczyć. Tu czekała mnie mała niespodzianka, bo organizm ani myślał się słuchać.Przećwiczyłam wszystkie rozkłady w ciągu tego pół roku w zakresie 1700 kcal (wiedziałam, że nie dam rady zejść niżej) i dopiero przez ostatnie 1,5 miesiąca okazało się, że coś drga na 110/60/150. Generalnie z miską nie było kłopotów.Udało mi się wejść w zeszłoroczne spodnie.

Jeśli chodzi o ćwiczenia, to kwiecień i maj leżał i kwiczał. Przeliczyłam się z możliwościami. Co tu dużo gadać, nie podołałam obowiązkom. Zaczynałam A/B, przerywałam, zaczynałam od nowa. Ostatnie 3 miesiące stabilnie udało mi się przejść. Suma summarum mam za sobą trening na maszynach,przerwę 2 miesięczną a następnie cały A/B i połowę kontunuacji A/B przy zachowaniu ciągłości ćwiczeń.

A teraz gwóźdź programu... od jakiegoś tygodnia jestem na wakacjach w Chorwacji, a od wczoraj wiem, że jestem w ciąży Gdyby nie
Wy, kochane Ladies (no dobra, główną robotę odwalił Małżonek) pewnie by do tego nie doszło. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że nastąpi to tak szybko. Zapewne wszystko dzięki uważnej lekturze tego działu

Tyle bym jeszcze chciała napisać, ale nie mogę się pozbierać. Mam trochę niepokojów i zmartwień, ale narazie staram się cieszyć wakacjami póki mogę i nabierać sił. No i chciałabym poprowadzić dziennik ciążowy

A więc do napisania
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 6782 Wiek 38 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 37171
Gratulacje !!! Trzymam kciuki za ciąże i dzidziusia i Was rodziców !
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 6693 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 33233
Dominika, z serca gratuluje
i czekam na obiecaną kawę
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 489 Wiek 46 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 12956
super extra gratulacje:)

Tłuściutka kura domowa na pełnym etacie:D
http://www.sfd.pl/Prośba_o_pomoc_w_redukcji:/-t935072.html 

...
Napisał(a)
eveline Trener personalny Moderator
Ekspert
Szacuny 1416 Napisanych postów 15979 Wiek 38 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 230563
Gratuluję z całego serca! super nowina. Teraz dbaj o siebie i w miarę Twoich możliwości oczywiście wyczekuję nowego DT
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 3351 Napisanych postów 8469 Wiek 51 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 407869
Gratuluję

Reaktywacja czy falstart? http://www.sfd.pl/[BLOG]deja_vu-t1099661-s119.html#post-18195840

"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Mięśnie u nastolatki

Następny temat

przy jakiej muzie trenują Ladies?

electro
Polecane artykuły