W związku z dyskusją o skuteczności diety zbilansowanej przypomniałem sobie, że na początku redukcji sam takową stosowałem. Przejrzałem dziennik i porównałem spadek wagi i obwodu pasa na przestrzeni całej redukcji (reszta wymiarów albo stała w miejscu, albo delikatnie leciała w dół niezależnie od diety, więc pozwoliłem sobie ich już nie uwzględniać).
*za granicę między oboma dietami przyjąłem umownie 50 g fatu (białko miałem zawsze na stałym poziomie 200 +/- 10 g, węgle w granicach 300-400 g, gdzie górną wartość spożywałem oczywiście na lf)
22.04-27.05 (dieta zbilansowana) - -1,5 cm w pasie/-4,7 kg w dół
28.05-25.07 (z czego 2 tygodnie w plecy - raz przez sesję, raz przez chorobę) - -6 cm w pasie/5,2 kg w dół
Co daje mi do myślenia. Nie neguję skuteczności opcji bardziej wyważonej, ale widać wyraźnie, że na jednym paliwie łatwiej uporać się z redu. A tą chciałbym jednak w przeciągu miesiąca/dwóch zakończyć i zająć się leczeniem braków w umięśnieniu. Także dieta zbilansowana niech sobie będzie, ale pomostem między jednym paliwem, a drugim - 2/3 tygodnie max jej daję, o ile nie zostanę mile zaskoczony. Poza tym jestem ciekaw tych pimpowanych przez Antka tłuszczy. Od diet nisko/bezwęglowych zawsze odrzucały mnie koszta, ale ostatnio podliczyłem sobie ile wynosiłby hipotetyczny jadłospis dzienny zarówno na lc i lf, porównałem oba i mocno się zdziwiłem, bo wyszło mniej więcej to samo.
Dalej, cięcie cardio - imho teraz bez sensu, skoro muszę jeszcze mocniej zjechać z kcal, żeby znowu zaczęło lecieć. Jak obetnę cardio, to jeszcze ciężej będzie wyrobić deficyt i w rezultacie nie będzie z czego ciąć, kiedy nadejdzie taka konieczność. Strzał w stopę.
Nowy plan ogarnę w weekend.
A, i żeby nie pisać dwóch postów pod rząd, to wrzucę taką mini wypiskę z dzisiejszego treningu ramion:
Uginanie na modlitewniku jednorącz
15x8/10x11/5x13/8x16/15x11
Wszystkie ruchy pełne, bez pomagania sobie ciałem, więc i ciężar mniejszy, ale biceps wypiętrzył się prawidłowo.
Uginanie sztangą łamaną stojąc
8x28/7x28/7x23/6x23/6x23
Ok.
Uginanie stojąc z supinacją nadgarstka
10x4/10x6/10x8/10x10/8x12
Dawno nie robiłem, więc wchodziło pięknie.
Francuz do czoła
10x13/10x18/10x23/10x28/5x33
Czucie słabe - jednak nie chciałbym tego ćwiczenia na pierwszym miejscu.
Prostowanie nachwytem
10x2 szt./10x4 szt./10x5 szt./8x6 szt.
Ok.
Pompki w podporze tyłem
10xcc/10xcc/10x10/7x15/8xcc
Bardzo fajnie to wypadło - nie musiałem się bawić w nakładanie ton obciążenia, a bezproblemowo rozprawiłem się z trójgłowymi.
Po treningu oczywiście rowerek (40 minut).
Dieta na dziś (10 g fatu za 20 g ww i do tego obcięcie 20 g ww):
Zmieniony przez - december w dniu 2013-07-26 14:39:04