To starsza osoba i nie można Jej wszystkiego odmawiać skoro się wyginała, żeby coś zrobić. Ja i tak jej na 10 propozycji 9x odmawiam. Żeby nie było - nie siadłam i nie żarłam. Po prostu jak na obiad zrobiła ziemniaki to zjadłam trochę, żeby Jej nie robić przykrości a nie szaleć, że nie ma brązowego ryżu. Był kawałek ciasta, było trochę białego pieczywa, które specjalnie dla mnie sprowadzali skądś tam, bo w dzieciństwie lubiłam to specjalnie dla mnie zamówili i zapierniczali do jakiejś innej wsi, mimo że nie są do końca sprawni - do nich nie dociera, że to co było 15 lat temu już teraz jest nieaktualne. I żeby zamknąć ten temat - każdy wyjazd do dziadków to prośby rodziców, żeby nie cudować i nie utrudniać, bo pomimo trudów jakie im zdrowie stawia to stają na rzęsach, żeby coś dla mnie zrobić.
Z dobrych rzeczy - tam są porządne jajka i mięsa z dobrych wiejskich hodowli. Więc trochę złych rzeczy było trochę dobrych i tragedii z tego robić nie będę, bo nie mam po pierwsze pięciu lat, po drugie w zawodach kulturystycznych też startować nie będę. Po prostu wydłuży mi się okres redukcji i poprawiania sylwetki i tyle.
---------------------------------------------------------------------
Mam jeszcze pytanie o przetwory tj. marynowane warzywa - czy można je jeść? Mówię o robionych w domu, nie kupnych.
Brakuje mi też trochę źródeł białka.. mięso, ryby, jajka.. ciągle jem jajka na śniadanie, kolacje (bo mięso to w dzień)... przygotowałam sobie ciecierzycę, więc wejdzie czasami na obiad zamiast mięcha, ale już mi pomysłów brakuje ;) czasami mi wychodzi 5 jaj na dzień i byłoby ok, bo lubię tylko mają jednak tego tłuszczu trochę i czasami mi to przy układaniu miski cholernie przeszkadza :P
I jeszcze mam pytanie - jak na stałe dodać swój produkt, żebym nie musiała codziennie wpisywać wartości ręcznie? Jest kategoria "moje produkty" i tak na logikę powinny tam się pojawić te, które wpisuję jako "dodaj własny produkt", ale niestety...
---------------------------------------------------------------------
Co do obciążeń to może trenerom chodziło o to, że ja prawie codziennie prowadzę zajęcia ze sztangami (body bar). Pożyjemy zobaczymy, będę obserwować, zaprzyjaźnię się może z jakimś masażystą przy okazji ;) a przy najbliższej okazji zmienię grafik.
Z dobrych rzeczy - tam są porządne jajka i mięsa z dobrych wiejskich hodowli. Więc trochę złych rzeczy było trochę dobrych i tragedii z tego robić nie będę, bo nie mam po pierwsze pięciu lat, po drugie w zawodach kulturystycznych też startować nie będę. Po prostu wydłuży mi się okres redukcji i poprawiania sylwetki i tyle.
---------------------------------------------------------------------
Mam jeszcze pytanie o przetwory tj. marynowane warzywa - czy można je jeść? Mówię o robionych w domu, nie kupnych.
Brakuje mi też trochę źródeł białka.. mięso, ryby, jajka.. ciągle jem jajka na śniadanie, kolacje (bo mięso to w dzień)... przygotowałam sobie ciecierzycę, więc wejdzie czasami na obiad zamiast mięcha, ale już mi pomysłów brakuje ;) czasami mi wychodzi 5 jaj na dzień i byłoby ok, bo lubię tylko mają jednak tego tłuszczu trochę i czasami mi to przy układaniu miski cholernie przeszkadza :P
I jeszcze mam pytanie - jak na stałe dodać swój produkt, żebym nie musiała codziennie wpisywać wartości ręcznie? Jest kategoria "moje produkty" i tak na logikę powinny tam się pojawić te, które wpisuję jako "dodaj własny produkt", ale niestety...
---------------------------------------------------------------------
Co do obciążeń to może trenerom chodziło o to, że ja prawie codziennie prowadzę zajęcia ze sztangami (body bar). Pożyjemy zobaczymy, będę obserwować, zaprzyjaźnię się może z jakimś masażystą przy okazji ;) a przy najbliższej okazji zmienię grafik.

)
