DZIEŃ TRENINGOWY - 21 IX 2012r:
trenowane partie: plecy, biceps, brzuch
TRENING:
Dzisiaj wyszedł fajnie. Jestem zadowolony, drugi raz podchodziłem do martwego ciągu - super ćwiczenie, bo czuję jak pracuje przy nim całe ciało. Po treningu od razu musiałem zasuwać do lekarza ( na szczęście blisko siłowni, ale nic tam nijak nie dojeżdża z komunikacji, więc na piechotę ~3km w jedną stronę i później dopiero do domu. Jak wracałem, to czułem jak mi cukry spadają i niezłego "pac man'a" podłapałem po powrocie

). Dobrze, że zawczasu o tym pomyślałem i przed treningiem przygotowałem sobie całą szamę, więc tylko wrzuciłem po.
1) przyciąganie ciężaru do klatki: 1x12 24kg + 1x12 30kg + 1x12 36kg + 2x10 42kg
2)
podciąganie na maszynie nachwytem: 4x12 12kg (odciążenia)
3) martwy ciąg: 1x12 20kg + 1x10 30kg + 2x10 40kg
4) ściąganie drążka do karku: 1x12 24kg + 3x10 30kg
5) przyciąganie sztangi łopatkami (wiosłowanie?): na początku zbyt optymistycznie zarzuciłem ciężar 20kg, ale dałem radę zrobić tylko 3x powtórzenia, więc od razu zbiłem do 10kg (+10kg gryf, czyli łącznie 20kg) 4x15 20kg - dobre czucie w łopatkach. Miałem później wrażenie, jakby mi miały odpaść.
6) uginanie przedramion na modlitewniku: 4x12 9kg - pełen zakres ruchu i spinanie bicepsa. Konkretna pompa, zarówno przedramion (tu mi się nieźle zrobiły też na podciąganiu), jak i bicepsów.
7) uginanie przedramion ze sztangą łamaną (tzw. "21" - 7x do połowy; 7x od połowy i 7x pełen zakres ruchu): 4x 15kg - niezła pompa! W ostatniej serii już ledwo dałem radę...
8) brzuszki - seria łączona: 3x20 na jet pack'u z prostymi nogami + 3x25 na skośnej ławeczce.
Trening konkretnie wyszedł. Szczególnie pod względem przedramion i bicepsów. Prostownik i plecy pewnie wyjdą jutro. Tak, jak to było po ostatnim martwym ciągu

.
DIETA:
1) owsiane + kefir + wiórki kokosowe + maliny + truskawki.
2) ryż basmati + pierś kurczaka w sosie sojowym i tabasco z czosnkiem + sałata z warzywami i dressingiem musztardowym + udziec z indyka + ketchup - na dobicie.
3) orzechy nerkowca + kefir.
4) chleb razowy + dziki wędzony łosoś + jajka na twardo + majonez + warzywa + sos "cheesburgerowy" = ketchup+musztarda+ogórek kiszony w kostkę+cebula w kostkę - polecam!
5) serek wiejski + warzywa + kilka kanapek z pasztetem i sosem majonezowo-musztardowym/szynką i pomidorem/serem żółtym i ketchupem... taki mały cheat

.
