Szacuny
3
Napisanych postów
76
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
431
ktoś wie czy jeśli dostałem rozkaz aby zostać przwodnikiem psa, czy przez to mogę mieć utrudnienia żeby się przenieść do innej jednostki? Bo po szkoleniu podstawowym taki mam cel. dzieki za jakieś pozyteczne iformacje. pozdrawiam
Szacuny
7
Napisanych postów
98
Wiek
37 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
20883
Zawsze sa utrudnienia, bo wszedzie brakuje ludzi. Chyba ze bedziesz mial dobry uklad z komendantem tej jednostki do ktorej chcesz isc, a on z kolei z kims wyzej, zeby to zalatwic odgornie.
Nie wiedzialem ze na szkole idzie sie z takim konkretnym stanowiskiem, to jest juz dosc wysoko, takze pozniej powinienes szybko awansowac. Rozmawialem z kuzynem i to jest rowno z dzielnicowym - 4 grupa i stopien aspiranta.
Bedziesz tam mial jakies dodatkowe przeszkolenie, czy dopiero po skonczeniu szkoly wysla Cie na kurs?
Szacuny
3
Napisanych postów
76
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
431
ja szedłem do szkółki jako osoba z OPI, dopiero jak jestem na szkółce 3 tydzien, na początku grudnia przyszło mi listownie rozkaz że zostaje mianowany do zespołu przewodników psów służbowych wydziału prewencji. Komendanta w mojej akutalnej jednostce mam naprawdę spoko, co do komendanta jednostki gdzie chce trafić to własnie nie wiem bo nie mialem okazji się w żaden sposób spotkać. Ale zalezy mi na przeprowadzce, bo 70 km w jedną stronę to trochę dużo:(. dzięki za iformację. Mam nadzięję że nie będzie to zmiana na gorsze;). pozdrawiam
Szacuny
77
Napisanych postów
11983
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
79498
Po szkółce,gdy dostaniesz rozkaz z przydziałem do konkretnej jednostki,to stamtąd prawdopodobnie dostaniesz rozkaz wyjazdu na szkolenie do Sułkowic.Tam dostaniesz psa z którym będziesz trenował i później pracował.Więcej o Sułkowicach w linku: http://www.csp.edu.pl/portal/csp/4/10/Zaklad_Kynologii_Policyjnej.html
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.
Szacuny
1
Napisanych postów
144
Wiek
37 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
16616
Witam.
orientuje się ktoś jak najlepiej zrezygnować ze szoły Policji ?odchodząc sam będe musiał odrabiać zapłacony miesiąc w jednostce macierzystej , średnio mi się uśmiecha grabienie liści kilka tygodni.Jak ma się sprawa gdy komendant sam zastosuje pismo o wydalenie mnie ? nie wyrabiam z przyswajaniem materiałów , w zyciu się tyle nie uczyłem co teraz, a mimo to pała goni pałę, normą jest u mnie nauka do 2 w nocy , i 4 godziny snu.
Szacuny
3
Napisanych postów
76
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
431
a gdzie cię to chłopie wysłali ze tak nie dajesz rady? weź się w garść i dawaj do przodu. no niestety trzeba się uczyć codziennie. ale ten sajgon trwa ok 2 miechy potem już jest podobno o wiele wiele luźniej. ucz się chodź na konsultacje i poprawiaj. Wykładowcy specjalnie daja w tyłek na początku. Poza tym dostaniesz taką zj**ke że chcesz zrezygnować. Blokowałeś miejsce innym i teraz się chcesz poddać, tyle kasy w ciebie zainwestowali i nie będa cie chcieli puścić tak łatwo. Chłopaki mieli po 7 pał i dawali radę. No chyba że uważasz że to nie dla siebie i masz się męczyć no to już twoja sprawa, ale radze ci dobrze zastanów się bo potem już nie będzie powrotu. i wszystko co zrobiłeś co przeszedłeś na co kase zainwestowałes pójdzie się j... zastanow się 5 razy zanim się zdecydujesz. może masz gorszy dzien, gorszy czas... do pał nie podchodź zbyt emocjonalnie. kążdy je dostaje mniej lub bardziej sprawiedliwie, ale kazdy dostaje. pozdrawiam i powodzenia