11 września - dzień 12
MISKA
-> Warzywa : 3 papryki, kapusta kiszona, 4 ogórki kiszone, pomidor, pieczarki
-> Napoje : ponad 2,5l wody, 3 x herbata "Dobry sen" (melisa, rumianek, jaśmin)
-> Suplementy : Chela-Mag B6, Valused, Aqua Femin,
L-Karnityna
TRENING
-> 75 minut trening aerobowy / rower stacjonarny (rano)
-> Trening Marty z piłką (1)
GADANINA
-> Jak to zwykle bywa w niedziele miska pod względem regularności posiłków leżała, na szczęście ilość udało mi się zachować. To co widzicie na rozpisce było rozrzucone po całym dniu. Największe zamieszanie wprowadziły muffinki, które jadłam cały dzień i łącznie to chyba dzisiaj z 9 posiłków mi wyszło. Na szczęście już jutro wszystko wróci do normy.

Jak jesteśmy w temacie jedzenia to zapytam: czy mogę jeść same warzywa jako przekąskę między posiłkami? Np. jakiegoś pomidora czy inne cudo?
-> Co do treningu, to... naprawdę odliczam dni, aby pójść na siłownie. Co z tego, że mogę jechać na rowerze przez 75 minut szybkim tempem jak mam problem zrobić jedną pompkę. Ten brak siły zaczyna mi bardzo przeszkadzać. Oczywiście spacer z piłką mnie kolejny raz przerósł.

Może 1% udziału w tym ma moja kontuzja ręki, jaką miałam miesiąc temu - przewróciłam się na rolkach i kilka dni miałam rękę w szynie gipsowej. No sama nie wiem.
-> Dzisiaj nie piłam ani melisy ani dziurawca, bo jak na złość wczoraj wszystko mi się skończyło. Ale to chyba za bardzo mi nie pomaga - dzisiaj w nocy prawie w ogóle nie spałam. Najlepsze jest to, że w dzień nie jestem zmęczona. Powiem nawet, że posiadam tyle energii, że mogę cały dom roznieść.
Na koniec dodam jeszcze, że
NIENAWIDZĘ NIEDZIELI!
Zmieniony przez - marcia1990 w dniu 2011-09-11 21:16:52