Dla mnie:
nr1 Solar - nieco niespodziewanie ale poprawa jest b duza; glownie definicji, masz problem bo genetyka nie zbliza Cie do V-shape, ale zrobiles duzy krok
nr2 slayer - kazdy widzi chyba
nr3 jako - generalnie jest chudo strasznie, no ale teraz juz nic tylko suche miesko wrzucac
a dla wszytskich wielki szacun za wytrwalosc i (w wiekszosci) postepy
Zmieniony przez - Primox w dniu 2010-03-01 18:31:32
nr1 Solar - nieco niespodziewanie ale poprawa jest b duza; glownie definicji, masz problem bo genetyka nie zbliza Cie do V-shape, ale zrobiles duzy krok
nr2 slayer - kazdy widzi chyba
nr3 jako - generalnie jest chudo strasznie, no ale teraz juz nic tylko suche miesko wrzucac
a dla wszytskich wielki szacun za wytrwalosc i (w wiekszosci) postepy
Zmieniony przez - Primox w dniu 2010-03-01 18:31:32

85 kg to magiczna granica, które nigdy nie przekroczyłem. Jesze 2-3 kg i wagomo będzie ok. Tylko sylwetkowo jeszcze polecieć brzuch z 6 cm i masa pierwszy raz w życiu:D