Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52135
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
pojscie na solarium i uzywanie jakichkolwiek filtor uv mija sie z celem.
jezeli tak bardzo boisz sie o pieprzyki, to te najciemniejsze i/lub te największe możesz zakleic plastrem.
Wszystko zależy od tego jak bardzo mocno chcesz sie opalic.
jezeli chcesz byc bardzo mocno opalony przy niewielkiej ilosci wizyt w solarium to jedynym wyjsciem jest melanotan2 (ktorego jestem wielkim zwolennikiem :D )
Zmieniony przez - wojszu w dniu 2009-12-10 18:45:06
Szacuny
33
Napisanych postów
933
Wiek
45 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
3035
Lukun FENOTYP to zespół cech organizmu, jeżeli mowa o opalaniu to mowa o FOTOTYPIE ( klasyfikacji Fitzpatricka , który wyróżnił 6 typów), ale to tak na marginesie, bo zakładam, że popełniłeś błąd językowy, więc już się nie czepiam.
Pieprzyki możesz sobie miejscowo posmarować wysokim filtrem i dodatkowo zakleić małym plasterkiem, to napewno nie zaszkodzi, a z preparatów to polecam Betakaroten ( to jest suplement diety kupisz go w kazdej aptece za pare zł), po drugie możesz kupić sobie jakiś alcelerator opalania na solarium, przygotuje Ci skóre, nasyci pigmentem, nawilzy i tez kosztuje pare zł...
Innych preparatów nie polecam, tym bardziej, ze nie chcesz się mocno opalić.
Szacuny
33
Napisanych postów
933
Wiek
45 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
3035
wojszu bzdura, nie bzdura, ale wiele preparatów do opalania na sloarium stymuluje naturalną biosynteze i produkcję melaniny (pigmentację)poprzez zawartość wyciągów z różnych roślin, gł. konopii, orzecha, masła shea,trzciny cukrowej itp. i tylko o to mi chodziło(a to umownie nazywa się nasycaniem skóry pigmentem), niestety samym kremem się nie opalisz, są też kosmetyki z efektem "tiggle", one powodują chwilowe pobudzenie mikrokrążenia(efekt ciepła i lekkiego pieczenia co nazywamy oksydacją), a to również wspomaga opalanie i ma niezłego kopa, jednak te kosmetyki polecanie są głównie dla mocno opalonych i zaprawionych w boju...
P.S dzięki za słowa uznania staram się jak mogę...
Zmieniony przez - keval w dniu 2009-12-11 13:57:09