Cavior,masz zupełną racje,to co podałem w nawiasach to tylko przykłady,nie rozwijałem tematu.To był cytat słów mojego kumpla,a każdy ocenia podług siebie,np.ja:
a)samoobrona,od czasu kiedy ćwiczyłem aikido,nigdy pierwszy nie wywołałem burdy,zawsze to mnie atakowano a ja musiałem się bronić(pracuje w ochronie 14lat w tym pierwsze 3 stałem na bramkach)
b)tak jak napisałeś,jeśli coś daje przyjemność to chcesz tego więcej i więcej,czyli samodoskonalenie się w danej SW,psychiczne i fizyczne.
c)przez takich niedouczonych typów,dana szkoła walki traci na wartości.Ostatnio w pracy spotkałem kolegę po fachu,ćwiczył kilka lat judo(tak mówił) i dla niego aikido to bee...(skąd ja to znam?) więc ja mu tradycyjnie klasyczne nikyo założyłem,a on jak to zrobiłem,bo spotkał wcześniej ze 3 kolesi z aiki i żaden tego nie potrafił na nim wykonać,wcale się nie dziwie że miał takie zdanie
o aikido(zaznaczam że 5 lat to żadne mistrzostwo).
I to chciałem napiętnować w swojej wypowiedzi,dobry nauczyciel to podstawa,bez tego nie ma rozwoju a tym bardziej samoobrony
Zmieniony przez - A36 w dniu 2009-09-03 19:35:20